Menedżer Arsenalu Londyn, Arsene Wenger przyznał, że Wojciech Szczęsny może zostać numerem jeden w bramce „Kanonierów”, jeśli nadal będzie w takiej formie, jak dotychczas. Szansą na występy Szczęsnego okazała się kontuzja jego rodaka, Łukasza Fabiańskiego.
– Nie mogę nikomu zagwarantować tego, że zagra w następnych 10 spotkaniach. Rywalizacja jest częścią piłki. Jeżeli zespół wygrywa i dobrze sobie radzisz, to masz szansę na bycie częścią tego. On w tej chwili dobrze sobie radzi – powiedział francuski trener.
Szczęsny doskonale zdaje sobie sprawę, że właśnie teraz nadszedł jego czas: – Chcę dać z siebie wszystko i przekonać menadżera do siebie. W każdym meczu pokazuję, że już jestem gotów – zapewnia 20-letni bramkarz.
– W ostatnim czasie radzimy sobie bardzo dobrze i nie tracimy praktycznie goli. To bardzo ważne, by jak najdłużej utrzymać dobrą passę – dodał Polak.
Szok w Anglii! Southampton wyrzucone z playoffów! To jednak nie koniec kar
Święci zostali wyrzuceni z playoffów o awans do Premier League za wielokrotne szpiegowanie rywali w tym sezonie. Do tego klub ukarano odjęciem punktów, które wejdzie w życie w kolejnym sezonie.