Arsenal Londyn stracił cenne punkty na Stamford Bridge. W pierwszej połowie Chelsea kompletnie panowała na placu, dopiero w drugiej części gry Kanonierzy złapali odpowiedni rytm.
– Na początku rzeczywiście Chelsea grała dużo lepiej i nie mogliśmy sobie z tym poradzić. Po przerwie obraz się zmienił, a pomogła nam korekta ustawienia. Zagraliśmy jednym defensywnym pomocnikiem, a Abou Diaby został przesunięty do przodu. Graliśmy też wysokim pressingiem i to Chelsea nie miała wówczas pomysłu na gry – powiedział Wojciech Szczęsny.
Niemniej Arsenal zaczyna tracić dystans do czwartego miejsca w tabeli. W tej chwili strata do Tottenhamu wynosi siedem punktów. W środę Kanonierzy grają jednak zaległy mecz z West Hamem i muszą zrobić wszystko, by zredukować dystans do Tottenhamu i piątego w tabeli Evertonu.
– To dla nas bardzo istotne spotkanie – powiedział Arsene Wenger. – Trudno zaakceptować naszą obecną pozycję, a tym bardziej jest to frustrujące, że widzę jakość w zespole.
Julian Alvarez jest jednym z najbardziej pożądanych piłkarzy wśród europejskich gigantów. Według medialnych doniesień w wyścigu o usługi Argentyńczyka przeewodzi Chelsea.
Manchester United poprawił swoje wyniki, ale wciąż szuka sposobu na powrót do dawnej świetności. Czerwonym Diabłom ma w przyszłości pomóc w tym nowy pomocnik.
Manchester City nie odpuszcza Arsenalowi! Tak wygląda tabela Premier League
Zarówno Arsenal, jak i Manchester City wygrały swoje spotkania w 25. kolejce tego sezonu Premier League. Tym samym w ligowej tabeli oba kluby nadal dzieli różnica 6 punktów.