Szczęsny awizowany do gry w wyjściowej „11” przeciwko Huddersfield
W zespole Arsenalu Londyn szykuje się w najbliższym czasie kilka kluczowych zmian. Arsene Wenger zapowiedział, że zamierza nieco odmłodzić dotychczasową kadrę, która już postrzegana jest za niezwykle młody kolektyw.
W piątek francuski szkoleniowiec ogłosił , że numerem jeden w bramce Kanonierów jest obecnie Wojciech Szczęsny. Angielskie media bez namysłu wstawiły więc polskiego golkipera do podstawowej „11” na niedzielny mecz Pucharu Anglii z Huddersfield.
Do drużyny, po kilkumiesięcznej kontuzji, powraca Manuel Almunia, który najprawdopodobniej zasiądzie podczas tego spotkania na ławce rezerwowych. Oprócz hiszpańskiego bramkarza swoje urazy wyleczyli Abou Diaby oraz Sebastian Squillaci. Ten drugi także ma zagrać przeciwko Huddersfield.
Powraca również Tomas Rosicky, ale wszystko wskazuje na to, że dla Czecha może to być ostatnia runda na Emirates Stadium. Wenger zamierza przywrócić do łask Aarona Ramsey’a, ale póki co ten musi odbudować formę w niższej klasie rozgrywkowej.
Ramsey i Szczęsny to nie jedyne pomysły Wengera na zmianę oblicza Arsenalu. Skauci Arsenalu rozpoczęli bowiem penetrację kontynentu azjatyckiego w poszukiwaniu młodych, kreatywnych piłkarzy, którzy mogliby grać w każdej z formacji ofensywnych. Do niedawna mówiło się o zatrudnieniu Keisuke Hondy, lecz grający aktualnie w CSKA Moskwa reprezentant Japonii, kuszony jest przez inne kluby, które są w stanie zapłacić więcej niż Arsenal.
Urban skomentował brak Nowaka w kadrze. „Nie wiem, czy to moment na wprowadzanie go”
Bartosz Nowak ma za sobą fenomenalny sezon w barwach GKS Katowice. Pomocnik zdobył nagrodę dla najlepszego zawodnika sezonu w lidze, jednak nie otrzymał powołania. Selekcjoner argumentował swoją decyzję na konferencji prasowej.
Lewandowski odniósł się do przyszłości w reprezentacji. „Nie mam konkretnej daty”
Rozpoczęło się zgrupowanie reprezentacji Polski we Wrocławiu. Na otwierającej konferencji prasowej Roberta Lewandowski i Jan Urban odpowiadali na pytania dziennikarzy. Kapitan bezpośrednio odniósł się o swojej dalszej grze z orzełkiem na piersi.