Nie było to łatwe spotkanie dla Borussii Dortmund, która na wyjeździe zmierzyła się z FC Ingolstadt 04. Goście ostatecznie w doliczonym czasie gry zapewnili sobie jeden punkt.
Gospodarze znakomicie weszli w to spotkanie. Już w 6. minucie Almog Cohen dostał piłkę w polu bramkowym po rzucie wolnym i huknął pod samą poprzeczkę, nie dając Romanowi Weidenfellerowi szans na skuteczną interwencję. Siedem minut później miejscowi powinni prowadzić 2:0. Lukas Hiterseer wpadł w pole karne, jednak jego strzał okazał się zbyt lekki.
Co się odwlecze, to nie uciecze. W 24. minucie Dario Lezcano znakomicie wykończył dośrodkowanie z rzutu wolnego i mocnym strzałem głową podwyższył wynik spotkania.
Tuż przed przerwą Wiedenfeller po raz kolejny musiał wykazać się swoim kunsztem bramkarskim. Znowu w szesnastce odnalazł się Lezcano, uderzył po ziemi, ale skuteczną interwencją popisał się golkiper BVB, odbijając piłkę na rzut rożny.
W drugiej połowie szanse na lepszy wynik dla Borussii dał Pierre-Emerick Aubameyang. Lider Borussii bardzo ładnie odnalazł się w polu karnym gospodarzy zdobywając bramkę kontaktową.
Jednak riposta ze strony Ingolstadt była natychmiastowa. Lezcano popisał się ponownie błyskawicznym uderzeniem powiększając przewagę swojego zespołu.
Borussia w kolejnych minutach nie poddała się. Adrian Ramos zdobył bramkę kontaktową, natomiast w doliczonym czasie gry Christian Pulisić zapewnił jeden punkt ekipie z Dortmundu.
Łukasz Piszczek na murawie spędził pełne 90 minut.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.