Sześć goli, błędy obrońców, bramkarzy i koniec końców podział punktów – tak w skrócie można opisać szalony mecz Węgrów z Portugalią, który zakończył się remisem 3:3. Bohaterami swoich zespołów byli Balazs Dzsudzsak oraz Cristiano Ronaldo – obaj zdobyli po dwa gole. Szczególnie pierwsze trafienie gwiazdora Realu zasługuje na najwyższe uznanie.
Kto by się spodziewał przed turniejem, że po dwóch kolejkach to Węgrzy będą pewni awansu a nie Portugalczycy? Drużyna trenera Bernda Storcka jest jednym z największych zaskoczeń tegorocznych mistrzostw Europy i chciała to udowodnić w starciu z faworyzowaną ekipą Fernando Santosa.
Od początku do ataków ruszyli właśnie Portugalczycy, którzy potrzebowali zwycięstwa, aby zająć miejsce w pierwszej dwójce, remis dawał im tylko trzecią lokatę, a porażka wykluczała z dalszej walki o mistrzostwo Europy. Już w trzeciej minucie stworzyli pierwszą sytuację, jednak w kluczowym momencie Nani źle przyjął futbolówkę i ta padła łupem Kiraly’ego. Chwilę później na strzał sprzed pola karnego zdecydował się Joao Mario, ale jego uderzenie było niecelne.
W odpowiedzi Węgrzy ruszyli duetem Dzsudzsak–Szalai. Ten pierwszy dośrodkował z lewego skrzydła, ale napastnika ubiegł w ostatniej chwili Pepe, który wyjaśnił całą sytuację i oddalił zagrożenie spod własnej bramki.
Portugalia przeważała, dośrodkowywała ze stałych fragmentów gry, ale niewiele z tego wynikało. W 16. minucie do jednej z wrzutek doszedł Ronaldo, ale jego strzał minął bramkę Węgrów. Dwie minuty później groźnie się zrobiło pod bramką Rui Patricio, ale dośrodkowanie Lovrencsicsa skutecznie wybili obrońcy na rzut rożny.
Zagrożenie pod bramką jednak nie minęło. Dzsudzsak dośrodkował w pole karne, Portugalczycy wybili piłkę przed pole karne, dopadł do niej Gera i strzałem z 18. metrów pokonał portugalskiego bramkarza!
Strzelona bramka jeszcze bardziej pobudziła Madziarów. W 24. minucie w fantastycznej sytuacji sam na sam znalazł się Elek, ale jego uderzenie odbił Rui Patricio.
Portugalia była chwilami bezradna. Węgrzy znakomicie bronili na własnej połowie, bardzo szybko doskakiwali do rywali i nie pozostawiali im nawet kilkunastu centymetrów wolnej przestrzeni. W 29. minucie na strzał z 30. metrów z rzutu wolnego zdecydował się Cristiano Ronaldo, ale dobrze w bramce spisał się Kiraly, który obił piłkę na rzut rożny.
Faworyci dopięli swego w końcu w 43. minucie. Kapitalnym prostopadłym podaniem popisał się CR7, Nani mimo asysty Guzmicsa hunął z pierwszej piłki i Kiraly musiał wyciągać piłkę z siatki. Na przerwę obie drużyny schodziły z pewnym awansem do 1/8 finału – Węgrzy z pierwszego miejsca, Portugalczycy z trzeciego.
Kiedy wydawało się, że Portugalczycy na dobre ruszą do ataków po zmianie stron, Węgrzy szybko ich ostudzili. Mocnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Dzsudzsak, piłka odbiła się od muru i kompletnie zmyliła bramkarza. 2:1!
Minutę później Węgrzy mogli podwyższyć prowadzenie za sprawą Lovrencsicsa, ale były piłkarz Lecha Poznań trafił tylko w boczną siatkę.
Portugalczycy poczuli, że znowu im się wali grunt pod nogami i szybko zabrali się do odrabiania strat. Joao Mario dośrodkował z prawego skrzydła do wbiegającego Ronaldo, a ten strzałem piętą doprowadził do wyrównania! Na pewno jeden z poważniejszych kandydatów do najpiękniejszego gola Euro 2016!
To był jego pierwszy gol na francuskim turnieju. Portugalczyk jednocześnie stał się pierwszym piłkarzem w historii, który strzelał gole w czterech turniejach o ME (2004, 2008, 2012, 2016).
Drużyna z Półwyspu Iberyjskiego jeszcze nie zdążyła ochłonąć, a znowu przegrywała jedną bramką. Na strzał z 18. metrów zdecydował się Dzsudzsak, piłka odbiła się od Naniego i po raz trzeci wpadła do bramki Rui Patricio!
Cristiano Ronaldo jednak po raz drugi wziął sprawy w swoje ręce, a w tym przypadku raczej głowę. W 62. minucie Quaresma dośrodkował w pole karne, gwiazdor Królewskich najwyżej wyskoczył do piłki na 6. metrze i znowu doprowadził do wyrównania! Portugalia znowu w fazie pucharowej!
Jednak serca CR7 i spółki znowu zadrżały dwie minuty później. Elek huknął jak z armaty z kilku metrów po podaniu Dzsudzsaka, ale piłka zatrzymała się na słupku!
Mecz zrobił się bardzo otwarty. Zarówno Węgrzy jak i Portugalczycy próbowali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale brakowało dokładności w ostatniej fazie ataku.
Może i żadna obrona nie dojechała na mecz HUN-POR, ale to się ogląda:) A Cristiano im trudniej-tym zaczyna grać lepiej. Czy może wygrać sam?
Portugalczycy próbowali jednak za wszelką cenę wygrać to spotkanie. Większość akcji miała jednak podobny scenariusz: rozegranie do skrzydła i dośrodkowanie w poszukiwaniu Cristiano Ronaldo. Aktywni byli również Joao Mario i Quaresma, ale ich starania nie przyniosły ostatecznie oczekiwanego skutku.
Węgrzy zakończyli grupę F na pierwszym miejscu, a Portugalia na trzecim. W 1/8 finału Madziarzy zmierzą się z wicemistrzem grupy E.
Zaskakujący typ na zdobywcę Złotej Piłki. „Prezentuje światowy poziom”
Piłkarscy fachowcy, trenerzy i byli piłkarze wskazują, kto ich zdaniem w poniedziałkowy wieczór otrzyma Złotą Piłkę przyznawaną przez "France Football". Oprócz typów oczywistych, zdarzają się i takie, które są co najmniej zaskakujące.
Złota Piłka 2026. Gdzie i o której oglądać galę? Zmiana nadawcy
Poniedziałek, 26. października, to dzień, w którym oczy piłkarskiego świata będą zwrócone na Londyn. Właśnie w stolicy Wielkiej Brytanii odbędzie się gala Złotej Piłki, podczas której poznamy najlepszego piłkarza i piłkarkę świata w plebiscycie France Football.
26. października w Londynie odbędzie się Gala Złotej Piłki 2026, podczas której poznamy laureatów w dziesięciu kategoriach. Najważniejszą rzecz jasna będzie Złota Piłka dla najlepszego piłkarza.