Szalony mecz najbliższego rywala Śląska w lidze szwajcarskiej! Kibice obejrzeli aż siedem goli!
Najbliższy rywal Śląska Wrocław w eliminacjach Ligi Konferencji przystąpi do rywalizacji z wicemistrzami Polski w bardzo dobrych humorach. FC Sankt Gallen zgarnęło komplet punktów w starciu z FC Lausanne.
Po porażce z Winterthur 0:1 i okazałym zwycięstwie nad Young Boys Berno 4:0, FC Sankt Gallen rywalizowało z dziesiątym zespołem poprzedniego sezonu. Rywale Śląska byli zatem zdecydowanym faworytem.
W pierwszej połowie Sankt Gallen strzeliło dwa gole. Wynik spotkania w pierwszej minucie otworzył Isaac Schmidt, a dwadzieścia minut później rezultat podwyższył Willem Geubbels, który wykorzystał rzut karny.
Przed przerwą gospodarze złapali kontakt. W 37. minucie samobójcze trafienie zaliczył Chima Okoroji.
Szybko po zmianie stron, bo już w 51. minucie, Sant Gallen podwyższyło prowadzenie na 1:3. Chadrac Akolo wykorzystał podanie Bastiena Tomy i posłał piłkę do siatki. Dwadzieścia minut później najbliższy rywal wrocławian strzelił czwartego gola – Schmidt dograł do Moustaphy Cisse, a ten wyprowadził gości na trzybramkowe prowadzenie.
W końcówce nastąpiło jednak rozluźnienie w szeregach Sankt Gallen. Gospodarze w ciągu dwóch minut strzelili dwa gole: najpierw Noe Dussenne, a chwilę później Fousseni Diabate i zrobiło się 3:4. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem najbliższego rywala wicemistrzów Polski, który wskoczył na czwarte miejsce w ligowej tabeli.
Mecz Śląska z Sankt Gallen zaplanowano na najbliższą środę we Wrocławiu. Pierwszy gwizdek sędziego o 20.30.
FC Porto – Sporting: kursy bukmacherskie od LV BET
FC Porto zmierzy się dzisiaj ze Sportingiem Lizbona w rewanżowym starciu półfinału Pucharu Portugalii. Czy ekipa reprezentantów Polski będzie w stanie odrobić straty? Legalny bukmacher LV BET przygotował pełną ofertę bukmacherską na to spotkanie.
Porto lepsze od ekipy Goncalo Feio! Grało polskie trio
Smoki z reprezentantami Polski w składzie pokonali Tondelę 2:0 prowadzoną przez Goncalo Feio. Tym razem jednak żaden z naszych zawodników nie zanotował liczb w postaci bramki bądź asysty.
Polak może odejść z niemieckiego klubu. Trafi do Bundesligi?
Kontrakt Michała Karbownika z Herthą Berlin wygasa już za niespełna dwa miesiące. Niewykluczone, że były piłkarz Legii Warszawa zdecyduje się na zmianę otoczenia.
Obrona Śląska będzie miała bardzo ciężko