Kamil Glik rozegrał całe spotkanie w barwach Monaco przeciwko Olympique’owi Marsylia. Drużyna reprezentanta Polski przegrała 3:4 przed własną publicznością.
Monaco po czterech kolejkach było jedną z trzech ekip, która w tym sezonie nie potrafiła jeszcze wygrać meczu. Zespół z Księstwa ma olbrzymie problemy z grą defensywną, ponieważ przed meczem z OM stracił aż 10 goli – najwięcej w całej lidze.
Wydawało się, że starcie z Marsylią okaże się przełomowe. W 17. minucie Wissam Ben Yedder wykorzystał rzut karny, a dziewięć minut później napastnik wykorzystał świetne podanie od Islama Slimaniego i podwyższył wynik na 2:0.
Znakomity początek okazał się jednak tylko delikatną słodyczą przed połknięciem kolejnej gorzkiej pigułki o smaku porażki. W 38. minucie Dario Benedetto wykorzystał dośrodkowanie od Valerine’a Germaina i strzelił kontaktowego gola. Chwilę później asystent przy pierwszym trafieniu zamienił się w egzekutora i doprowadził do remisu strzałem głową po dośrodkowaniu Kevina Strootmana.
W 61. minucie przyjezdni wyszli na prowadzenie. Dimitri Payet zdecydował się na strzał z 18. metrów i umieścił piłkę tuż przy słupku. Pięć minut później rywali dobił Benedetto, który strzelił na 4:2.
Monaco było stać jeszcze na odpowiedź. W 76. minucie Bakayoko dograł z prawej strony do wbiegającego Keity Balde, a ten pięknym uderzeniem w okienko ustalił wynik meczu na 3:4.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.