Strzelanie rozpoczęło się w 14. minucie. Atletico udało się wówczas zamknąć Real w jego polu karnym. Wykorzystał to Giuliano Simeone, który dośrodkował w pole karne, a tam główką do bramki Królewskich trafił Robin Le Normand. Los Blancos potrzebowali tylko 11 minut na wyrównanie. Wtedy piękne podanie prostopadłe do Kyliana Mbappe zagrał Arda Guler, a Francuz wybiegł na czystą pozycję i strzałem w długi róg pokonał Jana Oblaka. To już trzecia w tym sezonie asysta Gulera przy bramce Mbappe. Turek mógł cieszyć się jeszcze bardziej w 36. minucie, gdy po dośrodkowaniu Viniciusa Juniora wykorzystał odbitą piłkę i strzałem z woleja przy ziemi wyprowadził Real na prowadzenie. Następnie do wyrównania dążyło Atletico. Najpierw gospodarze trafili do siatki w 44. minucie, ale nie było bramki, gdyż Clement Lenglet zagrywał ręką. Atleti dopięli swego w 3. minucie czasu doliczonego do pierwszej połowy, gdy po wrzutce Koke pojedynek z Deanem Huijsenem wygrał Alexander Sorloth i główką wyrównał stan meczu. Ta akcja ponownie obnażyła problemy Królewskich z dośrodkowaniami. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 2:2.
Z nieba do piekła
Bohater Królewskich z pierwszej połowy okazał się być antybohaterem początku drugiej. W 50. minucie Atletico wykonywało rzut karny po tym jak wybijający piłkę Guler wysoko podniesioną nogą kopnął Nico Gonzaleza. Jedenastkę na gola zamienił Julian Alvarez.
Gwiazda świeci w pełni
Nie był to ostatni gol Juliana Alvareza. Argentyńczyk w 64. minucie podszedł do rzutu wolnego i mocnym precyzyjnym strzałem trafił do siatki obijając rękę Thibaut Courtoisa. W dalszej części meczu oglądaliśmy bezproduktywny Real. Atletico ustaliło wynik w 4. minucie czasu doliczonego, gdy po złym podaniu Federico Valverde piłkę przejął Alex Baena i podał do Antoine’a Griezmanna, który wykończył akcję. Real zasłużenie przegrał to spotkanie i zakończył passę 7 zwycięstw z rzędu.
Saudyjczycy znaleźli następcę Kante? Pomocnik Realu na radarze
Al-Ittihad po utracie N'Golo Kante pilnie poszukują nowego defensywnego pomocnika. Zdaniem hiszpańskich mediów w orbicie zainteresowań znalazł się Eduardo Camavinga z Realu Madryt.
Wielka kontrowersja w meczu Barcelona – Atletico! Czy to powinna być czerwona kartka? [WIDEO]
Atletico Madryt rozbiło Barcelonę aż 4:0 w półfinale Pucharu Króla, ale po meczu dużo mówiło się też o kilku decyzjach sędziowskich. Jedna z nich dotyczyła faulu Giuliano Simeone, który skończył się żółtą kartką dla Argentyńczyka.