Po tym jak Nicola Zalewski odmówił transferu do Galatasaray SK, znalazł się u działaczy AS Romy na „czarnej liście” i został karnie przesunięty do drugiej drużyny. Co gorsza, zaraz po zamieszaniu transferowym, zwolniony został Daniele de Rossi, który był admiratorem talentu 23-krotnego reprezentanta Polski. Po zmianie szkoleniowca (nowym został Ivan Jurić), niespodziewanie został przywrócony do pierwszego zespołu.
Nie oznacza to jednak automatycznie powrotu do gry, bo za kadencji Juricia (dwa mecze ligowe z Udinese Calcio i AC Venezią oraz pierwsze spotkanie w Lidze Europy z Athletic Bilnao), 22-latek ani razu nie znalazł się w kadrze meczowej. Podobnie rzecz będzie się miała w rywalizacji z Elfsborgiem w 2. kolejce fazy ligowej LE, w której także zabrakło miejsca dla Zalewskiego.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.