Jan Bednarek w 2017 roku przeniósł się z poznańskiego Lecha do Southampton. Choć miał tam krótką przygodę na wypożyczeniu w Aston Villi, to po siedmiu latach oficjalnie i na stałe opuścił drużynę Świętych, przenosząc się na Półwysep Iberyjski, aby reprezentować barwy FC Porto, które postanowiło wyłożyć za niego 7,5 miliona euro.
W miniony poniedziałek stoper reprezentacji Polski oficjalnie zadebiutował w drużynie prowadzonej przez Francesco Farioliego. Smoki zainaugurowały sezon Ligi Portugal, mierząc się na Estadio do Dragao z Vitorią Guimaraes, a sam Bednarek rozpoczął spotkanie w wyjściowym składzie.
Polak od samego początku spotkania grał na prawdę dobrze o czym świadczyć może być najwyższa w zespole nota 7, którą wystawiła mu portugalska “A Bola”.
– Wygląda na to, że FC Porto w końcu znalazło mistrza defensywy. Polak zaprezentował się na najwyższym poziomie, z pewnością przy każdym zagraniu. Ostatecznie zszedł z boiska z powodu rzekomej kontuzji, ale kiedy wszedł na ławkę rezerwowych, zapewnił Francesco Farioliego, że jest gotowy do dalszej gry. Prawdziwy mur! – czytamy.
No właśnie, Jan Bednarek nie dokończył spotkania. Lekko po godzinie gry, na twarzy Polaka pojawił się grymas, po udanej próbie wślizgu. Chwilę później opuścił on plac gry.
Statystyki Bednarka imponują. 9 wybić, 5/6 wygranych pojedynków główkowych, 2 przejęcia i 2 zablokowane strzały. Największe wrażenie robią jednak podania Polaka. 47/49 celnych podań to ostatnio jego znak firmowy.
Jan Bednarek i jego FC Porto kolejne spotkanie rozegrają w poniedziałek, 18 sierpnia. Smoki udadzą się wtedy do Barcelos, gdzie zmierzą się na wyjeździe z Gil Vincente w ramach drugiej kolejki ligi.
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zbyszek
12 sierpnia, 2025 11:16
Bednarek to ma pecha
Pepe
13 sierpnia, 2025 02:02
Szanowna redakcjo , zagrał jeden mecz poprawnie – dosłownie jeden i robicie z tego odkrycie sezonu. Lata jego gry ukazują , jak jest -mega klasowy obrońca – profesor . Napisze na koniec sezonu przypomnienie , co tam u Defensora Bednarka, życząc mu jak zawsze wiadomo wszystkiego dobrego. Mam nadzieję , że nowy selekcjoner nie nabierze się na stare karty i w nowym rozdaniu zobaczymy światełko w tunelu, jeżeli chodzi formacje defensywną. I sprawiedliwym byłoby , prześledzenie innych notowań obrońców nie koniecznie „znanych „ oraz umieszczenie artykułu o ich zapewne nie raz i nie dwa równie dobrym występie. Pozdrawiam rzetelnie.
Polak może odejść z niemieckiego klubu. Trafi do Bundesligi?
Kontrakt Michała Karbownika z Herthą Berlin wygasa już za niespełna dwa miesiące. Niewykluczone, że były piłkarz Legii Warszawa zdecyduje się na zmianę otoczenia.
Portugalczycy ocenili występ polskiego trio z Porto w meczu z Estorilem
FC Porto pokonało wczoraj Estoril 3:1 i umocniło się na pozycji lidera ligi portugalskiej. Trener Francesco Farioli postawił na tercet reprezentantów Polski od pierwszej minuty. Jak zagrali Jan Bednarek, Jakub Kiwior oraz Oskar Pietuszewski?
Bednarek to ma pecha
Szanowna redakcjo , zagrał jeden mecz poprawnie – dosłownie jeden i robicie z tego odkrycie sezonu. Lata jego gry ukazują , jak jest -mega klasowy obrońca – profesor . Napisze na koniec sezonu przypomnienie , co tam u Defensora Bednarka, życząc mu jak zawsze wiadomo wszystkiego dobrego. Mam nadzieję , że nowy selekcjoner nie nabierze się na stare karty i w nowym rozdaniu zobaczymy światełko w tunelu, jeżeli chodzi formacje defensywną. I sprawiedliwym byłoby , prześledzenie innych notowań obrońców nie koniecznie „znanych „ oraz umieszczenie artykułu o ich zapewne nie raz i nie dwa równie dobrym występie. Pozdrawiam rzetelnie.