Na trzy mecze przed końcem sezonu Łódzki Klub Sportowy traci trzy punkty do bezpiecznej lokaty. Menedżer beniaminka Ekstraklasy nadal wierzy, że jego zespół stać na utrzymanie.
– W każdej chwili mogę przyjąć zakład o dużą sumę pieniędzy, że utrzymamy się w lidze. Decydujące rozstrzygnięcia prawdopodobnie zapadną w sobotę – zapowiedział Piotr Świerczewski.
Właśnie w sobotę największy rywal w walce o utrzymanie ŁKS-u – Lechia Gdańsk – zagra na wyjeździe z Widzwem Łódź. Z kolei przed drużyną Świerczewskiego jeszcze trudniejsze zadanie, gdyż mecz w Chorzowie z miejscowym Ruchem.
– Jeżeli nam nie wyjdzie, to proszę winę zwalić na mnie. Do każdego meczu staramy się przygotować najlepiej, jak potrafimy, ale to jest tylko sport – zakończył popularny „Świr”.
Pogoń Szczecin dopina transfer. Milion euro na stole za napastnika FC Noah
Pogoń Szczecin jest o krok od sfinalizowania głośnego transferu. Do zespołu Portowców ma dołączyć Nardin Mulahusejnović, skuteczny napastnik FC Noah, który imponuje formą w Lidze Konferencji Europy.
Bruk-Bet domagał się karnego w meczu z Rakowem. Jest oficjalne stanowisko Kolegium Sędziów
Raków Częstochowa pokonał Bruk-Bet Termalikę 1:0 po trafieniu Iviego Lopeza, ale więcej niż o wyniku mówi się o kontrowersji w polu karnym gospodarzy. Kolegium Sędziów odniosło się do sytuacji, w której goście domagali się rzutu karnego za zagranie ręką.