Znajdujący się w dramatycznej sytuacji w Bundeslidze VfB Stuttgart podejmował dzisiaj Werder Brema. Gospodarze ponownie zawiedli swoich kibiców.
VfB Stuttgart przed dzisiejszym meczem zajmowało ostatnie miejsce w tabeli i do swojego dzisiejszego rywala traciło trzy „oczka”. Jeśli odrabiać straty do pozostałych klubów, to właśnie w takich spotkaniach.
I przez długi czas sytuacja dla Stuttgartu była bardzo dobra. W 33. minucie Lukas Rupp dał prowadzenie miejscowym i wynik 1:0 utrzymywał się przez dłuższy czas.
Jednak Werder zdołał wyrównać w 71. minucie spotkania. Po uderzeniu z dystansu piłka odbiła się od jednego z obrońców Stuttgartu, co zupełnie zmyliło Przemka Tytonia. Polak przy dobitce Anthony’ego Ujaha był bezradny.
Ostatecznie mecz zakończył się remisem, chociaż w jednej z akcji Tytoń miał ogromne szczęście. Polaka przed utratą bramki uratowała poprzeczka.
Polski golkiper Stuttgartu na murawie spędził oczywiście pełne 90 minut.
Oskar Pietuszewski trafi do giganta?! Polak wysoko na liście
Oskar Pietuszewski już po raz kolejny jest łączony z wielką marką. Według najnowszych doniesień, reprezentant Polski może niebawem dołączyć do Bayernu Monachium.