Znajdujący się w dramatycznej sytuacji w Bundeslidze VfB Stuttgart podejmował dzisiaj Werder Brema. Gospodarze ponownie zawiedli swoich kibiców.
VfB Stuttgart przed dzisiejszym meczem zajmowało ostatnie miejsce w tabeli i do swojego dzisiejszego rywala traciło trzy „oczka”. Jeśli odrabiać straty do pozostałych klubów, to właśnie w takich spotkaniach.
I przez długi czas sytuacja dla Stuttgartu była bardzo dobra. W 33. minucie Lukas Rupp dał prowadzenie miejscowym i wynik 1:0 utrzymywał się przez dłuższy czas.
Jednak Werder zdołał wyrównać w 71. minucie spotkania. Po uderzeniu z dystansu piłka odbiła się od jednego z obrońców Stuttgartu, co zupełnie zmyliło Przemka Tytonia. Polak przy dobitce Anthony’ego Ujaha był bezradny.
Ostatecznie mecz zakończył się remisem, chociaż w jednej z akcji Tytoń miał ogromne szczęście. Polaka przed utratą bramki uratowała poprzeczka.
Polski golkiper Stuttgartu na murawie spędził oczywiście pełne 90 minut.
Piłkarz Legii Warszawa o Robercie Lewandowskim: Najlepszy napastnik w historii Bayernu
Robert Lewandowski ma za sobą piękną karierę w szeregach drużyny Bayernu Monachium. Mówił o niej były zawodnik Die Roten, a obecnie piłkarz Legii Warszawa.