Wystartowała
30. kolejka rozgrywek w grupie mistrzowskiej ligi ukraińskiej. W
piątkowym meczu Dynamo Kijów przed własną publicznością
niespodziewanie tylko zremisowało 1:1 z drużyną FK Mariupol. W
zespole gospodarzy wystąpił Tomasz Kędziora.
Foto: Reuters
Dynamo
przystępowało do piątkowego spotkania w roli zdecydowanego
faworyta. Kijowska drużyna nie zdołała jednak wygrać z niżej
notowanym Mariupolem.
Zawody
rozgrywane na Stadionie Olimpijskim rozpoczęły się znakomicie dla
gości. Po kwadransie gry bramkę dla Mariupola zdobył napastnik
Andrii Boryachuk.
Drużyna
gospodarzy zdołała wyrównać stan rywalizacji dopiero po przerwie.
W 55. minucie rzut karny wykorzystał 20-letni Viktor Tsygankov. Dla
skrzydłowego Dynama to już 13. gol strzelony w tym sezonie w lidze
ukraińskiej.
Całe
spotkanie na prawej stronie obrony Dynama rozegrał Tomasz Kędziora.
Dla
zespołu z Kijowa strata punktów w potyczce z Mariupolem może
okazać się bardzo kosztowna. Aktualnie Dynamo traci dwa punkty do
prowadzącego w tabeli Szachtara Donieck. Lider tabeli rozegrał
jednak o jeden mecz mniej, wobec czego już w sobotę strata może
wzrosnąć do pięciu „oczek”.