W meczu kończącym 12. kolejkę T-Mobile Ekstraklasy Ruch Chorzów zagra u siebie z Polonią Warszawa. Głos w sprawie jednego z napastników zabrał trener Młodej Polonii Piotr Stokowiec.
Arkadiusza Piecha, jeszcze z czasów jego gry w Widzewie, Stokowiec pamięta z czasów, gdy był w sztabie szkoleniowym łódzkiej drużyny. – Pozyskaliśmy go do Widzewa na wypożyczenie z Gawina/Ślęzy Wrocław jako młodego i obiecującego zawodnika. W ostatnim przed rozpoczęciem ligi meczu sparingowym, z Ruchem Chorzów, w niegroźnej sytuacji coś zakuło go w kolanie. Okazało się, że zerwał więzadła krzyżowe i czeka go półroczna absencja. Po rehabilitacji nie przebił się do pierwszego składu i nie zdecydowano się go wykupić. Podszedł do Ruchu i bardzo fajnie się rozwinął – powiedział Stokowiec.
– Od momentu odejścia z Widzewa Arek nabrał doświadczenia. O wiele lepiej prezentuje się też fizycznie. Poprawił grę pod presją, utrzymuje się przy piłce i umie rozstrzygać na swoją korzyść pojedynki jeden na jednego. Mimo niskiego wzrostu jest skoczny i potafi dobrze grać głową. To dynamiczny zawodnik, który groźny jest nie tylko w polu karnym, ale też poza nim – komplementuje Piecha trener zespołu ME „Czarnych Koszul”.
– Piech i Maciej Jankowski to młodzi i perspektywiczni zawodnicy. Można powiedzieć, że to dobry kapitał Ruchu. Wiadomo, że zdarzają im się słabsze występy, ale są to piłkarze, którzy mają już określoną wartość. Można powiedzieć, że za małą na Wisłę, Legię, czy Polonię, ale tak naprawdę nie wiadomo, jak graliby w lepszych drużynach – podsumował Piotr Stokowiec.
Oferta dla gwiazdy Radomiaka. W Radomiu kręcą nosem
Znakomita jesień w wykonaniu Capity sprawiła, że Angolczykiem interesuje się wiele zagranicznych klubów. Najnowsza oferta, która wpłynęła do Radomia, nie przekonała jednak działaczy Radomiaka.
Raków pozbył się niewypału. Czeka go długie wypożyczenie
Ibrahima Seck prawdopodobnie nie zagra już w tym roku w Rakowie Częstochowa. Senegalski pomocnik został wypożyczony do ligi litewskiej do końca listopada.
Beniaminek straci lidera? Jutro wszystko się rozstrzygnie
Przed Arką Gdynia wiosną ciężka walka o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasy. Tymczasem żółto-niebiescy być może przystąpią do rundy rewanżowej bez swojego lidera, Sebastiana Kerka.