W najbliższą niedzielę Wisła zagra na własnym stadionie z Lechem, którego byłym zawodnikiem jest Semir Stilić. Pomocnik nie jest jednak sentymentalny i zapowiada, że nie zamierza specjalnie przygotowywać się do tego starcia.
Semir Stilić w niedzielę zagra ze swoją byłą drużyną – Lechem
Piłkarz przyznaje, że nie skupia się na przeszłości, a jedyne, co go w tym momencie interesuje, to gra dla Wisły. – Mecz z Lechem jest inny od pozostałych, ale tak naprawdę podchodzę do niego ze spokojem. Do wszystkich spotkań przygotowuję się w taki sam sposób – tłumaczy Stilić. – Zagramy o trzy punkty i zapewniam, że zrobimy wszystko, aby wygrać w niedzielę – zapowiada Bośniak.
Jak Stilić ocenia drużynę, która dotychczas zdobyła tylko o trzy oczka mniej od Wisły? – Oczywiście, że trzeba szanować przeciwnika, bo ma wartościowych piłkarzy – mówi. – Zespół z Poznania wygrał w minionej kolejce z Górnikiem Zabrze 3:0, ale uważam, że w Krakowie zagrają trochę inaczej. To będzie ciekawy mecz – deklaruje urodzony w Sarajewie piłkarz.
Mecz pomiędzy Wisłą i Lechem odbędzie się w najbliższą niedzielę o godzinie 18.
Względna stabilizacja. Jak Lech zarządza składem w trakcie jesiennego maratonu?
Spotkaniem z Zagłębiem Lubin mistrz Polski zamknie najintensywniejszy etap jesiennej części sezonu. Lech zaliczy dziewiąte zawody w ciągu zaledwie 30 dni. Po raz pierwszy w trakcie pracy w Poznaniu trener Niels Frederiksen zmierzył się z tak dużym natężeniem gier.