Nie milkną echa zachowania Semira Stilicia, który podczas spotkania z kibicami obrażał i namawiał do obrażania Legii Warszawa. Głos w sprawie zabrali już przedstawiciele „Wojskowych” i Lecha Poznań, w końcu doczekaliśmy się także reakcji samego zawodnika.
Podczas rozmowy z portalem SportSport.ba Stilić wyznał, że jego zamiarem nie było obrażanie kogokolwiek. Co więcej, mieszkający w Polsce od kilku lat piłkarz, który skandował „Legia to k…a”, postanowił iść totalnie w zaparte i dodał, że tak naprawdę nie zna znaczenia słowa „k…a”. Ciekawa linii obrony.
– To, co się stało, na pewno nie było dobre, ale nie chciałem nikogo świadomie obrazić. Nawet dokładnie nie wiem, co oznacza to słowo – powiedział Stilić. – Jestem zawodowym piłkarzem, a nie chuliganem – dodał.
Czy ktokolwiek jest w stanie uwierzyć w bardzo naciągane tłumaczenie Bośniaka? Wątpliwe, jednak wiemy już, że nie poniesie on żadnych konsekwencji ze strony Lecha Poznań.
Ważny zawodnik Legii Warszawa nie wystąpi w kolejnym meczu, z Rakowem Częstochowa
W następnym meczu w ramach PKO Bank Polski Ekstraklasy Legia Warszawa będzie musiała poradzić sobie bez ważnego piłkarza. Przekroczył dopuszczalny limit żółtych kartek.
Lech Poznań jest liderem, tuż za jego plecami znajduje się Górnik Zabrze, a na najniższym stopniu podium plasuje się Legia Warszawa. W strefie spadkowej są natomiast Wieczysta Kraków, Radomiak i Raków Częstochowa. Sprawdź, jak wygląda tabela PKO Bank Polski Ekstraklasy po piątkowych spotkaniach.
Bez goli, celnych strzałów i zwycięzcy. Górnik Zabrze zremisował z Legią Warszawa
W meczu Górnika Zabrze z Legią Warszawa w ramach trzynastej kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy nie padł ani jeden gol. Ba, nie oddano nawet żadnego celnego strzału.
Motor Lublin wywiózł z Krakowa trzy punkty. Gole dla ekipy Mariusza Misiury strzelili Tin Plavotić i Rony Lopes, natomiast dla gospodarzy trafił Ajdin Hasić.