Steven
Gerrard ma za sobą pierwszy mecz ligowy w barwach Los Angeles
Galaxy. Swój debiut w rozgrywkach MLS angielski pomocnik może uznać
za bardzo udany: Gerrard strzelił gola i zaliczył asystę, a jego zespół wygrał 5:2 z
San Jose Earthquakes.
Steven Gerrard może być zadowolony ze swojego debiutu w MLS (foto: Ł. Skwiot)
Drużyna
Los Angeles Galaxy odniosła efektowne zwycięstwo w prestiżowym, bo
będącym derbami Kalifornii, spotkaniu z San Jose Earthquakes, choć
już po 25 minutach gry przegrywała 0:2. W 30. minucie zawodów
sędzia podyktował rzut karny za faul na Stevenie Gerrardzie, a
pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Robbie Keane. Siedem minut
później na listę strzelców wpisał się Gerrard, dla którego był
to premierowy gol w MLS.
Po
przerwie zespół z Los Angeles zdobył jeszcze trzy gole. W 64.
minucie ponownie trafił Keane, a asystę przy tej bramce zaliczył
Steven Gerrard. Na dziesięć minut przed końcem Robbie Keane
skompletował hat-tricka, po raz drugi w tym spotkaniu wykorzystując
rzut karny. W doliczonym czasie gry gości dobił Sebastian Lletget.
Steven
Gerrard trafił do LA Galaxy przed kilkoma tygodniami. Całą swoją
wcześniejszą karierę Anglik związany był z Liverpoolem.
Carlo Ancelotti z nowym kontraktem. Znak zaufania federacji
Włoski szkoleniowiec nie przeszedł jeszcze pierwszego poważnego testu w roli selekcjonera Canarinhos. Mimo to federacja postanowiła podpisać z nim długoterminowy kontrakt.