Stępiński: Liczył się dla mnie tylko transfer do FC Nantes
Mariusz Stępiński po dobrych występach w Ekstraklasie postanowił ponownie spróbować swoich sił w lidze zagranicznej. Młody napastnik nie ukrywa, że dla niego liczył się tylko transfer do FC Nantes.
– Sam fakt, że czekano na mnie tak długo jest dowodem na to, że naprawdę im zależało, aby mnie pozyskać. Nie chciałem korzystać z innych propozycji, ponieważ ta była najlepsza – podkreślił młody piłkarz.
– Kluby, które zgłaszały się do mnie w ostatnich dniach okna transferowego szukały napastnika w opcji „last minute”. Polega to na tym, że transfer innego zawodnika nie doszedł do skutku, więc w ostatniej chwili ściąga się kogoś, kto pierwotnie był drugim albo nawet trzecim wyborem. Nantes pozwala mi wierzyć, że w ich przypadku było inaczej, ponieważ negocjacje rozpoczęły się w połowie okienka. Ich determinacja dała mi poczucie, że faktycznie mnie potrzebują – dodał Stępiński.
Trzy lata temu młody gracz opuszczał Polskę i przenosił się do 1.FC Nuernberg, ale tam mu nie wyszło. – Wówczas opuszczałem Polskę jako talent, który jechał do Niemiec po naukę. Do Francji przenoszę się po to, by walczyć o miejsce w składzie i grać – skwitował Stępiński.
Jakub Moder odbudowuje formę po kontuzji pleców, przez którą stracił całą rundę jesienną. W spotkaniu z Utrechtem Polak po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się w wyjściowym składzie i zanotował swój pierwszy punkt w klasyfikacji kanadyjskiej.