Po raz pierwszy w historii klubowe mistrzostwa świata odbędą się w Maroku. 11 grudnia w meczu inauguracyjnym reprezentujący gospodarzy mistrz tego kraju zespół Raja Casablanca zagra z nowozelandzkim Auckland City, triumfatorem Ligi Mistrzów w strefie Oceanii.
Bayern Monachium rywalizację w KMŚ rozpocznie 17 grudnia meczem ze zwycięzcą pary Guangzhou Evergrande – Al Ahly Kair.
ZBIGNIEW MROZIŃSKI
Do spotkania dojdzie na stadionie Adrar w Agadirze. Na tym obiekcie odbędzie się połowa z ośmiu meczów turnieju. Ostatnie cztery, a więc także finał, zostaną rozegrane w Marrakeszu. Dla Maroka przyznanie organizacji dwóch kolejnych edycji FIFA Club World Cup wydaje się rodzajem rekompensaty za przegranie rywalizacji o organizację finałów mistrzostw świata w 1998 roku z Francją i w 2010 z Republiką Południowej Afryki. Prezydent FIFA Sepp Blatter, który lubi, gdy wielkie imprezy piłkarskie odbywają się poza Europą, jest optymistą i twierdzi, że królestwo Maroka na pewno świetnie poradzi sobie z rolą gospodarza. Ponadto będzie to także świetna próba przed Pucharem Narodów Afryki, który odbędzie się w tym kraju na początku 2015 roku.
Dla drużyny Raja Casablanca to już drugi start w klubowych mistrzostwach świata. Zadebiutowała w pierwszych, które prawie 14 lat temu miały miejsce w Brazylii. Wtedy uczestniczyli jako najlepszy zespół Czarnego Lądu, i wszystkie mecze, a było ich trzy, przegrali. Teraz prawo startu otrzymali, bo są mistrzami kraju gospodarza, i nikt nie dopuszcza myśli, że mogą nie wygrać z Auckland City, które wprawdzie już czterokrotnie reprezentowało Oceanię w tych mistrzostwach, ale tylko raz wygrało spotkanie w rundzie wstępnej. Zespół z Nowej Zelandii ostatnio przebywał w Barcelonie, gdzie urodził się jego trener 43-letni Rene Tribulietx. Nie był jednak wielkim piłkarzem, grał w takich drużynach jak Sant Andreu, Figueres czy Castelldefels, a potem z ojczyzny wyemigrował.
Niewiele od niego młodszy krajan Josep Guardiola był gwiazdą FC Barcelona, a potem jej znakomitym trenerem. Dwa razy zdobył z Barcą klubowe mistrzostwo świata, a teraz ma apetyt na ten tytuł z Bayernem, który jest triumfatorem europejskiej Champions League. Chociaż na pewno problemem jest kontuzja znajdującego się ostatnio w znakomitej formie Arjena Robbena. Dla monachijczyków będzie to debiut w imprezie o tej nazwie, ale ma w dorobku dwa triumfy w Pucharze Interkontynentalnym – w 1976 i 2001 roku. Bawarczycy przystąpią do marokańskiego turnieju z marszu, bo zaledwie tydzień przed swoim pierwszym spotkaniem w KMŚ, rozegrają z Manchesterem City mecz w Lidze Mistrzów, a cztery dni później czeka ich potyczka z HSV w Bundeslidze.
Rywalem Bayernu w półfinale KMŚ będzie triumfator meczu pomiędzy również debiutującym w tej imprezie triumfatorem azjatyckiej Champions League chińskim Guangzhou Evegrande, którego trenerem jest słynny Włoch Marcello Lippi, a zwycięzcą afrykańskiej Ligi Mistrzów, czyli Al Ahly Kair. Egipski zespół już po raz piąty wystąpi w mistrzostwach świata, najlepiej wypadł w 2006 roku, gdy zajął trzecie miejsce, ale i całkiem nieźle było 12 miesięcy temu, bo był czwarty. Na zwycięzcę meczu Raja – Auckland w ćwierćfinale będzie czekał najlepszy w tym roku zespół strefy CONCACAF – meksykański Monterrey FC, który uczestniczył w dwóch poprzednich mundialach. Rok temu był trzeci, a przed dwoma laty zajął piątą pozycję. W półfinale triumfator tej batalii spotka się z brazylijskim Atletico Mineiro Belo Horizonte. W kadrze triumfatora Copa Libertadores znalazł się słynny Ronaldinho, który od kilku miesięcy leczy kontuzję, więc jego forma sportowa jest wielką zagadką. Jeśli rzecz jasna w ogóle wystąpi w tym turnieju. Kontuzjowany jest także kapitan drużyny Rever. Atletico Mineiro sezon ligowy zakończyło 8 grudnia, więc ma aż 10 dni na przygotowania do swojego pierwszego meczu w FIFA Club World Cup. Zobaczymy, jak ten czas wykorzysta ich trener Cuca.
TERMINARZ:
Runda wstępna: 11.12: Agadir: Raja Casablanca – Auckland City.
Ćwierćfinały: 14.12: Agadir: Guangzhou Evergrande – Al Ahly Kair; 14.12: Agadir: Raja lub Auckland – Monterrey FC.
Półfinały: 17.12: Agadir: Evergrande lub Al Ahly – Bayern Monachium; 18.12: Marrakesz – Raja/Auckland lub Monterrey – Atletico Mineiro Belo Horizonte.
Mecz o 5 miejsce: 18.12: Marrakesz.
Mecz o 3 miejsce: 21.12: Marrakesz.
Mecz finałowy: 21.12: Marrakesz.
Artykuł opublikowany także w 50 numerze tygodnika Piłka Nożna! Już w kioskach!
Drużyna Polaków upokorzona! Stade Rennes przegrało aż 0:4 [WIDEO]
Stade Rennais przegrało aż 0:4 z AS Monaco. W drużynie przegranych zagrali Przemysław Frankowski oraz Sebastian Szymański. Ten drugi zadebiutował w barwach francuskiej ekipy.