Sobotę na boiskach PKO BP Ekstraklasy zwieńczy potyczka Korony Kielce z Jagiellonią Białystok. W tabeli obie drużyny dzieli przepaść, lecz pod względem dyspozycji w ostatnich tygodniach są bardzo blisko siebie.
Korona przeżywa udany okres. (fot. 400mm.pl)
Gospodarze zajmują dwunaste miejsce w stawce i zgromadzili dotąd aż czternaście punktów mniej od szczycących się mianem wicelidera gości. Od październikowej przerwy reprezentacyjnej skutki gry obu drużyn są jednak podobne.
Korona zdobyła pięć oczek w trzech meczach, pokonując Puszczę Niepołomice, a do tego remisując z Radomiakiem Radom oraz Piastem Gliwice. Awansowała do kolejnej rundy Fortuna Pucharu Polski.
Jagiellonia zgromadziła siedem oczek w czterech spotkaniach, wygrywając z Zagłębiem Lubin i Stalą Mielec, remisując z Lechem Poznań i przegrywając z Pogonią Szczecin. Również gra dalej w PP.
– Świadomość tego, że Korona dobrze gra u siebie, ani nam nie pomaga, ani nam nie przeszkadza w przygotowaniach do tego spotkania. Po prostu Korona u siebie zawsze była drużyną mocną. Potwierdzają to statystyki ubiegłego sezonu, jak i obecnego. Moim zdaniem oni idą do przodu pod względem jakości gry. Przejmują inicjatywę przez posiadanie piłki. Do tego dojdą gorące trybuny, ale jedziemy tam po to, żeby wygrać – powiedział w trakcie konferencji prasowej Adrian Siemieniec.
Czy w Kielcach dojdzie do potyczki o charakterze równego z równym? Przekonamy się wieczorem. Start rywalizacji o godzinie 20:00.
Skandal w Ligue 1! Trener starł się z kibolami [WIDEO]
Mecz Nantes – Toulouse został anulowany przez wtargnięcie kibiców gospodarzy na boisko. Spotkanie zostało przerwane, a później sędzie podjął decyzję o anulowaniu spotkania.
Legia Warszawa podjęła decyzję w sprawie kolejnego piłkarza [INFO PN]
Legia Warszawa wygrała bardzo ważne spotkanie w Gdańsku z Lechią i wciąż jest w grze o piąte miejsce, które da prawo gry w eliminacjach Ligi Konferencji. Wojskowi podejmują ważne decyzje dotyczące kadry na kolejny sezon.
Lech Poznań w dalszym ciągu zamierza powalczyć o zatrzymanie na stałe przy ul. Bułgarskiej Luisa Palmy. Tym bardziej, że klub Honduranina, Celtic FC jest gotów zejść nieco z ceny.