Stanowcze oświadczenie Jagiellonii. Chodzi o rasizm względem piłkarzy
Jagiellonia Białystok wydała oświadczenie dotyczące rasizmu, jakiego doświadczyć mieli w trakcie spotkania z Legią Warszawa jej afrykańscy piłkarze.
Chodzi o rasistowskie okrzyki, które podczas meczu usłyszeli Afimico Pululu i Andy Pelmard. Do zdarzenia odniósł się na Instagramie napastnik jednokrotnego mistrza Polski. „Znowu nic się nie zmienia. Wciąż zamykasz oczy, ale pora się obudzić. Jestem czarny. Jestem dumny, że jestem czarnym mężczyzną i Afrykaninem. To nie pierwszy raz, gdy spotkało mnie coś takiego na stadionie, ale już dość. Jestem tu po to, by grać i cieszyć się futbolem. Nic więcej” – napisał 26-latek.
„Jagiellonia Białystok stanowczo i jednoznacznie potępia wszelkie przejawy rasizmu w sporcie i życiu codziennym. Każdy akt dyskryminacji uderza nie tylko w osoby, które jej doświadczają, ale także w wartości, które powinny być fundamentem futbolu – szacunek, równość i solidarność.
Jako Klub wyrażamy pełną solidarność ze wszystkimi, którzy muszą mierzyć się z tego typu zachowaniami. Podkreślamy, że rasizm nigdy nie będzie akceptowany ani usprawiedliwiany. Piłka nożna ma łączyć ludzi, a nie ich dzielić, dlatego naszym obowiązkiem jest jednoznaczny sprzeciw wobec wszelkich form dyskryminacji” – czytamy w komunikacie opublikowanym przez klub ze stolicy województwa podlaskiego. (FT)
Jagiellonia Białystok stanowczo i jednoznacznie potępia wszelkie przejawy rasizmu w sporcie i życiu codziennym. Każdy akt dyskryminacji uderza nie tylko w osoby, które jej doświadczają, ale także w wartości, które powinny być fundamentem futbolu – szacunek, równość i solidarność.… pic.twitter.com/1Rt5ZFzT5m
Media: Tak Legia chciała zapłacić za transfer Adamskiego
Rafał Adamski w poprzednim tygodniu zamienił Pogoń Grodzisk Mazowiecki na Legię Warszawa. Światło dzienne ujrzały niedorzeczne informacje na temat tego, jak „Wojskowi” prowadzili tej zimy negocjacje ws. transferu nowego napastnika.
Yannick Agnero: Mikael Ishak to wzór do naśladowania [WYWIAD]
Rzadko spotykana to sytuacja, że bohater rekordowego transferu przeważnie zaczyna mecze wśród zmienników. Pomysł Lecha na Yannicka Agnero jest osobliwy, lecz konkretny. A 22-letni napastnik wpasował się w rolę ucznia, doskonalącego się u boku jednego z najlepszych strzelców w dziejach Kolejorza.