Po dwóch zwycięstwach ligowych z rzędu przystępowali do dzisiejszego meczu zawodnicy Stade Rennes. Zespół ten na własnym terenie zmierzył się z AS Saint-Etienne.
W ostatnich czterech meczach Stade Rennes spisywało się znakomicie. Podopieczni Sabri Lamouchi zdobyli bowiem dziesięć z dwunastu możliwych do zainkasowania punktów. Tylko SM Caen znalazło częściowo sposób na ten zespół remisując 2:2.
Dzisiaj na starcie z piątym w stawce Stade Rennes przyjechało przeciętne AS Saint-Etienne. Gospodarze byli zdecydowanymi faworytami do zainkasowania kompletu punktów.
Tymczasem to AS Saint-Etienne spisywało się lepiej przez pierwszą część meczu i po 45 minutach gry prowadziło 1:0. Było to możliwe dzięki perfekcyjnej akcji z 35. minuty.
To wtedy w pole karne Stade Rennes z rzutu rożnego dośrodkowywał Romain Hamouma. Do piłki najwyżej wyskoczył Neven Subotić, który świetnie gra głową i właśnie w ten sposób precyzyjnym strzałem dał prowadzenie przyjezdnym.
Było bardzo blisko i Saint-Etienne mogło odnieść zwycięstwo w tym meczu. Jednak w końcówce spotkania jeden punkt Stade Rennes zapewnił Ismaila Sarr. Tym samym gospodarze przedłużyli serię spotkań bez porażki.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.
OFICJALNIE! Porto definitywnie wykupiło Kiwiora! Wysoka klauzula odejścia
Jakub Kiwior jest już pełnoprawnym zawodnikiem FC Porto. Portugalski klub zdecydował się na wykupienie go z Arsenalu FC. Poznaliśmy wszystkie szczegóły transakcji.
Fenomenalny gol w Ligue 1! Jak on to zmieścił? [WIDEO]
Rennes przegrało 2:4 z Lyonem, ale to zawodnik pokonanej drużyny zdobył najładniejszego gola tego meczu. W 6. minucie Mousa Tamary popisał się kosmicznym uderzeniem z powietrza.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.