Lille beznadziejnie rozpoczęło nowy sezon w Ligue 1. Obrońca tytułu na inaugurację zremisował z Metz, teraz doznał sromotnej porażki z Nice 0:4.
Kibice na Stade Pierre-Mauroy nie mają powodów do radości (fot. Reuters)
Do niemałej niespodzianki doszło na Stade Pierre-Mauroy. Lille miało udowodnić swoją wartość po ostatnim remisie z Metz (3:3) i powalczyć o zwycięstwo z Nice. Przyjezdni zagrali o wiele lepiej od mistrza kraju i ostatecznie pokonali Lille aż 0:4.
Już w 1. minucie Kasper Dolberg trafił do siatki. Cztery minuty później Hicham Boudaoui zdobył gola na 2:0. Lille sprawiało wrażenie ciężko ugodzonego boksera słaniającego się na nogach. W ostatniej minucie pierwszej połowy Amine Gouiri wykorzystał rzut karny i Nice prowadziło 3:0.
W drugiej połowie optyczną przewagę mieli zawodnicy Lille, którzy byli częściej przy futbolówce. Kompletnie nie potrafili wykorzystać tego aspektu, mieli ogromną trudność wysupłać jakąkolwiek akcję i oddać uderzenie w kierunku bramki Nice. W 63. minucie Dolberg zdobył swojego drugiego gola i podwyższył stan meczu. Kilka minut później Gouiri również trafił do siatki, jednak jego trafienie nie zostało uznane, strzelec złamał linię spalonego i trafienie nie było zgodne z przepisami.
W dwóch meczach Lille zdobyło tylko jeden punkt. Na oczy rzuca się bardzo słaba gra defensywy, drużyna prowadzona przez Jocelyna Gourvenneca straciła aż 7 goli na start sezonu.
Co za kwota! Pietuszewski na czele rankingu najdroższych nastolatków
Szwajcarskie obserwatorium piłkarskie (CIES Football Observatory) opublikowało ranking najdrożej wycenianych nastolatków, którzy występują poza pięcioma najmocniejszymi ligami świata. Na fotelu lidera tej klasyfikacji uplasował się Oskar Pietuszewski.
Kapitalny gol Messiego. Trafił bezpośrednio z rzutu wolnego [WIDEO]
Inter Miami musiał przełknąć w nocy z niedzieli na poniedziałek gorzką pigułkę w konfrontacji z Columbus Crew, przegrywając 1:2. Ozdobą spotkania było jednak cudowne trafienie Lionela Messiego.
Nowak zabrał głos po transferze do Slavii. Mówi o wrażeniach z ligi czeskiej
22-letni pomocnik dobrze odnalazł się w Slavii Praga. Teraz wypowiedział się o swoich odczuciach dotyczących ligi czeskiej. Pomocnik porównał ją z Ekstraklasą.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.