Jan Urban nie bierze pod uwagę Sebastiana Walukiewicza przy powołaniach do reprezentacji Polski. Powód tej decyzji jest dość kuriozalny.
Walukiewicz miał bowiem w listopadzie ubiegłego roku nie odebrać telefonu od dyrektora reprezentacji, Adriana Mierzejewskiego. Co więcej, według Urbana nie raczył nawet oddzwonić. Takie zachowanie ubodło selekcjonera i jego sztab, którzy postawili na nim krzyżyk.
– Ja do niego nie dzwoniłem. Dzwonił do niego Adrian Mierzejewski, dyrektor reprezentacji. I faktycznie nie odbierał, nie oddzwonił… Nie jest powoływany m.in. z tego powodu – powiedział Urban w Kanale Zero.
– Nie wiem, czy się obraził. To nie moja sprawa. To nie był jeden czy dwa telefony. Tych prób było zdecydowanie więcej. A poza tym skąd wiadomo, że on mi jest potrzebny, czy ja chcę na niego stawiać? Mówiłem niejednokrotnie, że prawą obronę mamy dobrze zabezpieczoną. A on grał na tej pozycji, a nie na środku. Wtedy, kiedy chciałem, żeby przyjechał – nie do Urbana, a do reprezentacji Polski – wybrał inną opcję. Nie ma sprawy, szanuję to. Ale niech on szanuje to, że nie jest powoływany – dodał selekcjoner.
– Takie rzeczy dzieją się bardzo rzadko. Może po prostu będzie musiał odczekać, jak Urbana już nie będzie i kolejny trener go powoła… Nie oczekuję od niego przeprosin, ale ja nie będę dzwonił. Nie oczekuję niczego. Nie wyolbrzymiajmy sytuacji, ze Walukiewicz zbawia polską piłkę – komentował Urban.
– Byli piłkarze, którzy nie podawali mi ręki, ale grali. Nie musimy być kumplami. Jesteśmy zawodowcami, ale mówimy o reprezentacji Polski – nie mojej, ale naszej. Nie odmówiłeś Urbanowi, ale reprezentacji. To nie jest dzieciak, a doświadczony gość, który wie co robi. Może on teraz żałuje, że tak zrobił… Przyznaję od razu, że na początku nie powoływałem go tylko dlatego, że na prawej obronie byliśmy zabezpieczeni – podsumował doświadczony szkoleniowiec. (FT)
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zibi
21 marca, 2026 12:35
Jak nie chce grać w reprezetacji Polski to bez łaski
Wyczekiwany powrót. Co Jakub Moder może dać reprezentacji Polski?
Jakub Moder dostał pierwsze powołanie do reprezentacji Polski za kadencji Jana Urbana. Mimo powrotu do gry po półrocznej przerwie pomocnik Feyenoordu Rotterdam ma duże szanse, aby znaleźć się w pierwszym składzie na barażowy półfinał z Albanią.
Już w najbliższy czwartek Polska zmierzy się z Albanią w półfinale baraży o awans do tegorocznych mistrzostw świata. W ofercie LV Bet przygotowano specjalną ofertę na ten mecz.
Jak nie chce grać w reprezetacji Polski to bez łaski