Spowiedź Kuszczaka. Polak zdradza kulisy odejścia z Manchesteru!
Od odejścia Tomasza Kuszczaka z Manchesteru United minęło już trochę czasu, jednak echa rozstania się Polaka z Czerwonymi Diabłami wciąż nie milkną. Kulisy swojego rozbratu z Old Trafford zdradził sam zawodnik.
Tomasz Kuszczak wspomina lata spędzone na Old Trafford
Kuszczak przez lata musiał się godzić z rolą zmiennika Edwina van der Sara, a po zakończeniu przez niego kariery miał zostać bramkarzem nr 1 Manchesteru. Nic z tego. Sir Alex Ferguson sprowadził do klubu Andersa Lindegaarda i Davida De Gee, a Polak został odstawiony na boczny tor.
Kuszczak nie ukrywa, że złamana obietnica bardzo poważnie ochłodziła jego stosunki z Fergusonem. – W ciągu kilku ostatnich lat miałem wiele propozycji z bardzo dobrych zespołów – zdradził. – Zawsze powtarzałem, że chcę grać, dlatego prosiłem o pozwolenie na odejście. Usłyszałem, że nie ma sprawy, ale tylko i wyłącznie jeśli ktoś zapłaci za mnie 5 milionów funtów – kontynuował Polak.
– Miałem rok kontraktu, a oni chcieli za mnie 5 milionów! To było nie do zaakceptowania. Chciały mnie kluby z Rosji, Turcji i Olympiakos Pireus. Byłem bardzo blisko przejścia do CSKA Moskwa i już nawet zaakceptowałem warunki kontraktu indywidualnego, ale Manchester oczekiwał za dużo – powiedział z żalem Kuszczak.
Polski bramkarz stwierdził, że na pożegnania powiedział Fergusonowi wszystko to co leżało mu na wątrobie przez tyle miesięcy. – Pożegnaliśmy się normalnie, ale padło kilka szczerych słów, które paść musiały – zakończył Kuszczak.
Obecnie, Kuszczak broni bramki Brighton i zbiera bardzo dobre noty za swoje występy w Championship. Wystarczy jedynie nadmienić, że drużyna Polaka w dziesięciu ligowych meczach straciła jedynie sześć bramek.
Czerwone Diabły szukają następcy Casemiro. Trzech kandydatów w grze
Z uwagi na odejście 33-latka i niepewną przyszłość Manuela Ugarte, władze United rozglądają się za nowymi pomocnikami. Jednym z kandydatów jest Carlos Baleba z Brighton.
Krajobraz po 24. kolejce! Oto tabela Premier League
Arsenal powiększył swoją przewagę nad Manchesterem City, który zremisował 2:2 z Tottenhamem w hicie kolejki. Jak wygląda reszta stawki w angielskiej elicie?