Piłkarz Śląska Wrocław Amir Spahić pochodzi z muzułmańskiej Bośni i Hercegowiny. Zawodnik wicemistrza Polski przekonuje jednak , że w jego ojczyźnie wszyscy wiedzą czym są Święta Bożego Narodzenia.
– Jesteśmy muzułmanami, ale w Bośni mieszkają także katoliccy Chorwaci i prawosławni Serbowie. Żyjemy obok siebie i szanujemy swoją wiarę i tradycję. Dlatego, choć z racji mojego wyznania nie obchodzę Świąt Bożego Narodzenia, doskonale wiem czym one są. I co więcej, bardzo je lubię – zdradza Spahić.
– Nie widać różnicy między Sarajewem a na przykład Wrocławiem. Całe miasto jest przystrojone świątecznymi dekoracjami, wszędzie czuć wyjątkową atmosferę. Sarajewo jest najbardziej „międzynarodowym” miastem w naszym kraju, dlatego nic dziwnego, że wielu jego mieszkańców obchodzi te Święta – kontynuuje Bośniak.
Dla Amira i jego muzułmańskich rodaków zarówno Wigilia, jak 25 i 26 grudnia, są normalnymi dniami pracującymi.
– Muzułmanie w okresie świątecznym normalnie pracują, ale katolicy mają wolne. Dołączamy do nich wieczorami w domach lub restauracjach i naszą obecnością chcemy pokazać im szacunek – kończy Spahić.