Lider PKO BP Ekstraklasy nie pozostawił złudzeń beniaminkowi z Łodzi. Jaga eozgromiła ŁKS aż 6:0!
Gospodarze wyszli na prowadzenie w 12. minucie. Podanie Bartłomieja Wdowika wykorzystał Nene. Nieco ponad 20 minut później ŁKS musiał przełknąć kolejną gorzką pigułkę, choć tym razem nie chodziło o stratę bramki. Z boiska wyrzucony został bowiem Adrien Louveau. Podopieczni Adriana Siemieńca wykorzystali grę w przewadze jeszcze w pierwszej połowie – w 41. minucie Taras Romanczuk podał do Dominika Marczuka, a ten wrzucił piłkę za kołnierz Aleksandrowi Bobkowi.
Po przerwie Jaga ruszyła po kolejne gole. W 64. minucie do siatki trafił Jesus Imaz. Asystował mu Romanczuk. Kilka chwil później przewagę gospodarzy powiększył Afimico Pululu, który wykorzystał rzut karny. Potem na listę strzelców wpisał się Jarosław Kubicki, a ostatnie słowo należało do Nene, któremu dogrywał Tomasz Kupisz. Prowadzenie mógł podwyższyć Jesus Naranjo, ale jego trafienie nie zostało uznane z powodu spalonego.
Jagiellonia plasuje się na pierwszej pozycji w tabeli. Nad drugim Śląskiem ma już pięć punktów przewagi, choć WKS gra jeszcze dziś swój mecz. ŁKS zamyka stawkę.
Lech Poznań jest liderem, na podium są Jagiellonia Białystok i Raków Częstochowa, a w strefie spadkowej Lechia Gdańsk, Arka Gdynia oraz Bruk-Bet Termalica. Tak wygląda tabela Ekstraklasy po sobotnich spotkaniach.
To był istny rollercoaster! Jagiellonia Białystok w samej końcówce zapewniła sobie trzy punkty w konfrontacji z Pogonią Szczecin. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje meczu.