Sobota nie ma trenera, który go ściągnął. Polak ma kłopot?
Niedługo miał okazję trenować Waldemar Sobota pod okiem Juana Carlosa Garrido, szkoleniowca, który ściągnął go do Clubu Brugge. Władze jednego z największych i najbardziej utytułowanych klubów w lidze belgijskiej postanowiły rozstać się z hiszpańskim szkoleniowcem.
– Jeśli nie widać możliwości poprawy, trzeba interweniować – powiedział przedstawiciel klubu, Vincent Mannaert.
Jak można wyczytać w belgijskich mediach, na przykład w popularnym serwisie internetowym Sporza.be, zwolnienie Juana Carlosa Garrido wcale nie spadło na kibiców jak grom z jasnego nieba. Mówiło się i pisało o tym od dawna. Club Brugge, choć w lidze plasuje się na drugim miejscu w tabeli, prezentuje nieatrakcyjny futbol. A co w kontekście Waldka Soboty najbardziej paradoksalne, największą plamą na honorze Garrido było odpadnięcie z Ligi Europy w potyczce ze Śląskiem.
Po odpadnięciu z LE Garrido otrzymał od szefostwa klubu ultimatum: zespół ma w końcu zacząć prezentować ofensywny, przyjemny dla oka futbol. Niestety tak się nie działo, więc Hiszpan został przed kilkoma dniami po raz kolejny wezwany na dywanik. Tłumaczył, że ekipa przeszła skomplikowany proces budowy, poza tym w ostatnim okresie wielu piłkarzy wyjechało na zgrupowanie swoich narodowych reprezentacji i nie miał jak spokojnie pracować. Działacze jednak nie przyjęli tych tłumaczeń i postanowili się rozstać ze szkoleniowcem. Ten funkcję trenera Clubu Brugge pełnił od 15 listopada 2012 roku.
– Doszliśmy do punktu, w którym nie widzieliśmy możliwości poprawy – powiedział dyrektor generalny klubu, Vincent Mannaert. – Garrido zrobił świetną robotę w poprzednim sezonie, szczególnie w play-offach. Myśleliśmy, że tak samo będzie w tym sezonie w kontekście walki o europejskie puchary. Niestety drużyna nie potrafi rozegrać jednego, równego spotkania – dodał. Mannaert przyznaje również, że potencjalnym następcą Garrido może zostać Michel Preud’homme, były znakomity zawodnik Benfiki Lizbona i reprezentacji Belgii oraz trener takich klubów, jak Twente Enschede czy Standardu Liege.
Cała sytuacja może odbić się czkawką Waldkowi Sobocie, który przeszedł do Clubu Brugge w ostatnich chwilach letniego okienka transferowego. Sobota bardzo spodobał się Garrido, Hiszpan chciał na niego mocno postawić. Teraz nie wiadomo, jak zachowa się nowa miotła. Sobota musi się sprężyć i jeszcze mocniej walczyć o swoje. Teraz już nie będzie handicapu z meczów kwalifikacyjnych Ligi Europy… Wierzymy jednak, że reprezentant Polski nie spęka i będzie grał w pierwszym składzie!
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.
OFICJALNIE! Porto definitywnie wykupiło Kiwiora! Wysoka klauzula odejścia
Jakub Kiwior jest już pełnoprawnym zawodnikiem FC Porto. Portugalski klub zdecydował się na wykupienie go z Arsenalu FC. Poznaliśmy wszystkie szczegóły transakcji.