– Zdecydowanie Legia była dzisiaj zespołem lepszym. Zabierali właściwie wszystkie długie piłki – przyznał Artur Sobiech po przegranej Polonii 0:1 w derbach stolicy na stadionie Legii.
Napastnik Polonii po rundzie jesiennej miał na koncie sześć strzelonych goli i do tego sześć asyst. Teraz, wliczając w to pucharowe mecze z Lechem, w czterech występach Polonia w sumie uzbierała dwa gole. Z tego jednego samobójczego, Sobiech nie miał udziału przy żadnym. Polonia rzadko stwarza nawet sytuacje podbramkowe. Tak też było w niedzielę na stadionie Legii.
– Nie wiem z czego to wynikało, zbyt łatwo odbierali nam piłkę. Cały zespół odpowiada za defensywę i cały także za zdobywanie bramek. Ale na pewno stwarzamy zbyt mało sytuacji i strzelamy zbyt mało bramek. Kluczem do zwycięstwa było zbieranie długich piłek. Przeważnie padały jednak łupem Legii. Rywale to był na pewno lepszy zespół. Nie ma co się oszukiwać – powiedział napastnik Polonii, którego uderzenie było w całym meczu jedynym celnym w wykonaniu przyjezdnych.
Jagiellonia Białystok, bez względu na wyniki innych drużyn, może się umocnić na pozycji lidera PKO BP Ekstraklasy. Warunkiem jest zwycięstwo z Cracovią.
Były gracz Legii wytyka błędy w meczu z GKS-em. „Nic nie mogli zrobić”
Legia Warszawa tylko zremisowała z GKS Katowice 1:1, do 12 przedłużając serię meczów bez zwycięstwa. Podział punktów przy ul. Nowej Bukowej nie zdziwił byłego gracza "Wojskowych", Tomasza Sokołowskiego.
Konstantinos Sotiriou doznał groźnie wyglądającej kontuzji podczas spotkania między Radomiakiem a Koroną Kielce. O szczegółach na pomeczowej konferencji prasowej opowiedział trener Jacek Zieliński.
Marek Papszun prowadził Legię Warszawa w trzech meczach, ale żadnego Wojskowi nie potrafili wygrać. Doświadczony szkoleniowiec zastanawia się nad tym stanem rzeczy.