Wiadomo jak bardzo napięta jest sytuacja pomiędzy Arsenalem FC i Tottenhamem Hotspur. Nic więc dziwnego, że słowa jakie ostatnio padły z ust Nicklasa Bendtnera wywołały w północnym Londynie niemałe zdziwienie, żeby nie powiedzieć szok.
Duński napastnik, który przebywa obecnie na wypożyczeniu do Juventusu, wciąż pozostaje zawodnikiem Arsenalu. Na Emirates Stadium nikt nie ma jednak wątpliwości, że Bendtner do kadry Kanonierów już nie wróci i w lecie będzie musiał sobie szukać nowego pracodawcy. Dość niespodziewanie, jedną z opcji duńskiego snajpera jest… właśnie Tottenham.
– Nie wiem czy byłby to najlepszy pomysł, ale na moment obecny nie chciałbym niczego wykluczać – powiedział Bendtner. – Bardzo dobrze czuje się w Londynie i jeśli klub spełniłby moje oczekiwania, to tak, byłby zainteresowany. Tak naprawdę wszystko jest możliwe – dodał.
Duńczyk uważa, że spoglądanie na historię i kierowanie się animozjami panującymi pomiędzy klubami nie jest dobrym rozwiązaniem. – Nie można wykluczyć przeprowadzki do jakiejś drużyny tylko dlatego, że wcześniej była ona dla mnie największym wrogiem – zakończył.
Czerwone Diabły szukają następcy Casemiro. Trzech kandydatów w grze
Z uwagi na odejście 33-latka i niepewną przyszłość Manuela Ugarte, władze United rozglądają się za nowymi pomocnikami. Jednym z kandydatów jest Carlos Baleba z Brighton.