Franciszek Smuda był obecny na piątkowym spotkaniu Ruchu Chorzów ze Śląskiem Wrocław. Lubię przyjeżdżać do Chorzowa, bardzo dobrze się tutaj czuję – mówił selekcjoner polskiej reprezentacji. Oprócz pochwał w kierunku obu zespołów za dyscyplinę taktyczną wyróżnił szczególnie jednego zawodnika – Igora Lewczuka. Prawy obrońca Niebieskich bardzo często podłączał się do akcji ofensywnych i stwarzał zagrożenie pod bramką rywali nie zapominając jednocześnie o zabezpieczaniu dostępu do własnej. Jego gra bardzo spodobała się Smudzie. W obliczu problemów związanych z osobą Łukasza Piszczka, wydaje się, że w reprezentacji na pozycji prawego obrońcy ma szansę zadebiutować nowy zawodnik. Igor Lewczuk jest w tym momencie najpoważniejszym kandydatem. O tym czy selekcjoner da mu szansę już przy najbliższych powołaniach przekonamy się wkrótce.
Igor Lewczuk ma 26 lat, wcześniej występował w Zniczu Pruszków, Jagiellonii Białystok i przez pół roku w Piaście Gliwice.
Jordi Sanchez z dorobkiem dziewięciu trafień jest jak na razie najskuteczniejszym strzelcem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale po piętach depczą mu Ilja Szkurin z ośmioma bramkami, a także Bartosz Nowak i Patryk Makuch, którzy strzelili po siedem goli. Sprawdź, jak wygląda klasyfikacja strzelców po 13. serii gier.
Oficjalnie: Simundza nie będzie już prowadził Śląska
Po porażce z Radomiakiem przelała się czara goryczy w kontekście kadencji Ante Simundzy w Śląsku Wrocław. Słoweński szkoleniowiec nie poprowadzi już zespołu ze stolicy Dolnego Śląska.