– Myślę, że to mecz nie był mecz ładnej piłki, ale walki. Na takiej płycie niemożliwym było, żebyśmy grali tak, jak chcieliśmy. Jesteśmy jednak zadowoleni, że wygraliśmy – powiedział po wygranym 1:0 spotkaniu ćwierćfinału Pucharu Polski z Lechem Poznań napastnik Polonii Warszawa, Euzebiusz Smolarek.
– Nasze szanse na awans wzrosły, ale jest jeszcze drugi mecz. Jesteśmy jednak teraz szczęśliwi, że wygraliśmy 1:0 na wyjeździe, można powiedzieć, że jest to dobry rezultat – ocenił.
– Murawa była fatalna, więc myślę, że w rewanżu możemy się spodziewać ładniejszego widowiska. Dziś w kilku momentach dobrze graliśmy, dobrze rozgrywaliśmy piłkę po lewej stronie i tak strzeliliśmy gola – dodał zawodnik.
Zwycięska bramka dla „Czarnych Koszul” padła po samobójczym trafieniu Manuela Arboledy. Blisko akcji znajdował także Euzebiusz Smolarek. – Gdyby on ją przepuścił, to ja skierowałbym ją do bramki – stwierdził „Ebi”.
Ten piłkarz ma odejść z Legii. Nie sprostał oczekiwaniom
Ermal Krasniqi latem ubiegłego roku został wypożyczony do Legii Warszawa ze Sparty Praga. Klub z Łazienkowskiej zapewnił sobie opcję wykupu Kosowianina za około milion euro, lecz nie planuje z niej skorzystać.