– Myślę, że to mecz nie był mecz ładnej piłki, ale walki. Na takiej płycie niemożliwym było, żebyśmy grali tak, jak chcieliśmy. Jesteśmy jednak zadowoleni, że wygraliśmy – powiedział po wygranym 1:0 spotkaniu ćwierćfinału Pucharu Polski z Lechem Poznań napastnik Polonii Warszawa, Euzebiusz Smolarek.
– Nasze szanse na awans wzrosły, ale jest jeszcze drugi mecz. Jesteśmy jednak teraz szczęśliwi, że wygraliśmy 1:0 na wyjeździe, można powiedzieć, że jest to dobry rezultat – ocenił.
– Murawa była fatalna, więc myślę, że w rewanżu możemy się spodziewać ładniejszego widowiska. Dziś w kilku momentach dobrze graliśmy, dobrze rozgrywaliśmy piłkę po lewej stronie i tak strzeliliśmy gola – dodał zawodnik.
Zwycięska bramka dla „Czarnych Koszul” padła po samobójczym trafieniu Manuela Arboledy. Blisko akcji znajdował także Euzebiusz Smolarek. – Gdyby on ją przepuścił, to ja skierowałbym ją do bramki – stwierdził „Ebi”.
Cracovia wyrwała zwycięstwo w końcówce! Hasić bohaterem meczu z Zagłębiem
Co za końcówka spotkania w Krakowie! Cracovia i Zagłębie Lubin długo nie potrafiły przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę, ale w doliczonym czasie gry gospodarze zadali decydujący cios.
Złe skojarzenia z Wrocławiem. Jak Lech radzi sobie po reprezentacyjnych przerwach?
Pierwsza w sezonie pauza na mecze reprezentacji stanowiła zarazem novum, jeśli chodzi o czas jej trwania. Powrót do klubowej rzeczywistości po tak długiej przerwie to specyficzne wyzwanie. Dotychczas pod wodzą Nielsa Frederiksena poznański Lech sprawnie radził sobie ze wznawianiem rywalizacji w Ekstraklasie, choć nie ustrzegł się bolesnych potknięć.
Katowicka GieKSa pewnie rozprawiła się z Medalikami w spotkaniu 10. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zobacz skrót najciekawszych wydarzeń tego meczu.
Raków bez zmian. GKS Katowice wygrał spotkanie w Częstochowie
Przerwa na mecze reprezentacji miała być zbawienie dla kulejącego Rakowa Częstochowa. Nic bardziej mylnego. Medaliki z kretesem przegrały z GKS Katowice w drugim meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasa.