To były bardzo ciężkie dni dla Euzebiusza Smolarka. Piłkarz niedawno stracił ojca, ale właśnie jemu zadedykował gola zdobytego w meczu z Twente Enschede.
– Tak zrobiłem, bo zapowiadałem wcześniej, że pierwsza bramka będzie dla taty. Super, że tak szybko udało mi się dotrzymać obietnicy. Jestem bardzo zadowolony po tym meczu, bo grało mi się dobrze – mówi Smolarek.
Smolarek przypomina, że trafienie z Twente jest jego pierwszym golem w Holandii od siedmiu lat. – Od czasów gdy grałem w Feyenoordzie. Fajnie też, że bramka padła w jubileuszowym meczu. Jak obliczyli dziennikarze, to było 250. ligowe spotkanie w mojej karierze. A co do mediów, to miło się czytało komentarze po tym spotkaniu. Pisali, że obrońcy Twente w ogóle nie mogli grać tego, co sobie założyli, bo Smolarek ciągle im przeszkadzał – relacjonuje Ebi.
Czyżby piłkarz wracał do dobrej formy? Polskiej kadrze przydałby się taki zadziorny, nieustępliwy zawodnik będący w stanie wspierać Roberta Lewandowskiego. Wydaje się jednak, że dla Smolarka kadra jest już tylko tylko historią…
Oficjalnie: Michał Karbownik ma nowy klub! Kierunek Turcja
Czterokrotny reprezentant Polski znalazł nowego pracodawcę. Były piłkarz Herthy Berlin zasilił turecki Basaksehir, z którym związał się trzyletnim kontraktem.
Jaga traci utalentowanego bramkarza. Transfer pełen kontrowersji
Perspektywiczny bramkarz, Miłosz Piekutowski opuszcza Jagiellonię Białystok i przenosi się do RC Strasbourg. Duma Podlasia na swoim graczu nie zarobi jednak wielkich pieniędzy.