To były bardzo ciężkie dni dla Euzebiusza Smolarka. Piłkarz niedawno stracił ojca, ale właśnie jemu zadedykował gola zdobytego w meczu z Twente Enschede.
– Tak zrobiłem, bo zapowiadałem wcześniej, że pierwsza bramka będzie dla taty. Super, że tak szybko udało mi się dotrzymać obietnicy. Jestem bardzo zadowolony po tym meczu, bo grało mi się dobrze – mówi Smolarek.
Smolarek przypomina, że trafienie z Twente jest jego pierwszym golem w Holandii od siedmiu lat. – Od czasów gdy grałem w Feyenoordzie. Fajnie też, że bramka padła w jubileuszowym meczu. Jak obliczyli dziennikarze, to było 250. ligowe spotkanie w mojej karierze. A co do mediów, to miło się czytało komentarze po tym spotkaniu. Pisali, że obrońcy Twente w ogóle nie mogli grać tego, co sobie założyli, bo Smolarek ciągle im przeszkadzał – relacjonuje Ebi.
Czyżby piłkarz wracał do dobrej formy? Polskiej kadrze przydałby się taki zadziorny, nieustępliwy zawodnik będący w stanie wspierać Roberta Lewandowskiego. Wydaje się jednak, że dla Smolarka kadra jest już tylko tylko historią…
Tytuł wraca do Porto! Polskie trio wygrało ligę portugalską
Dzięki wygranej 1:0 po bramce Jana Bednarka z 41. minuty, FC Porto oficjalnie zostało mistrzem Portugalii. Dla Smoków to powrót na tron po czterech latach.
Bednarek z golem dla Porto! Mistrzostwo coraz bliżej [WIDEO]
Reprezentant Polski zdobył bramkę w 40. minucie po asyście Gabriego Veigi. Po stałym fragmencie i bramce obrońcy Porto jest o krok od mistrzostwa Portugalii.