Reprezentacja
Słowacji po raz pierwszy w historii wystąpi w mistrzostwach Europy!
W poniedziałek podopieczni trenera Jana Kozaka wygrali na 4:2 na wyjeździe
z Luksemburgiem, co zapewniło im awans na przyszłoroczne Euro 2016.
Słowacy zajęli drugie miejsce w grupie C, co dało im awans na Euro 2016
Przed
decydującą serią gier w kwalifikacjach Słowacja miała tyle samo
punktów, co Ukraina. Nasi sąsiedzi mieli więc przed sobą
korespondencyjne starcie o awans na przyszłoroczny turniej we
Francji. Dużo łatwiejsze zadanie czekało jednak Słowaków, którzy
grali na wyjeździe z Luksemburgiem. Z kolei Ukraina podejmowała
pewną już awansu reprezentację Hiszpanii.
Losy
spotkania w Luksemburgu zostały rozstrzygnięte już przed przerwą.
Po 45. minutach Słowacja prowadziła bowiem aż 3:0, dzięki bramkom
strzelonym kolejno przez Marka Hamsika, Adama Nemeca oraz Roberta
Maka.
W
drugiej części gry goście wyraźnie się rozluźnili, co omal nie
skończyło się dla nich katastrofą. W 61. minucie gola dla
reprezentacji Luksemburga strzelił Mario Mutsch. Cztery minuty
później kontraktowe trafienie z rzutu karnego zaliczył Lars
Gerson. Ekipa Słowacji miała powody do zdenerwowania, jednak
ostatecznie nie pozwoliła gospodarzom na wyrównanie.
Już
w doliczonym czasie gry na 4:2 podwyższył Hamsik, przypieczętowując
w ten sposób historyczny awans Słowaków na Euro.
Nawet
gdyby nasi południowi sąsiedzi tylko zremisowali z Luksemburgiem,
to i tak mogliby świętować awans. Ukraina nie sprostała bowiem
Hiszpanii i przegrała 0:1. Jedyną bramkę w meczu na Stadionie
Olimpijskim w Kijowie strzelił w pierwszej połowie obrońca Mario
Gaspar. Rzutu karnego nie wykorzystał za to rozgrywający swój
setny mecz w narodowych barwach Cesc Fabregas.
W
ostatnim spotkaniu tej grupy Białoruś bezbramkowo zremisowała u
siebie z Macedonią.
Carlo Ancelotti z nowym kontraktem. Znak zaufania federacji
Włoski szkoleniowiec nie przeszedł jeszcze pierwszego poważnego testu w roli selekcjonera Canarinhos. Mimo to federacja postanowiła podpisać z nim długoterminowy kontrakt.