Śląsk Wrocław czekał na to cały sezon. I się doczekał
Śląsk Wrocław pokonał Stal Mielec w meczu 25. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Przełamał tym samym niechlubną passą.
Bardzo dużo wydarzyło się w dzisiejszym meczu w Mielcu. Pięć goli – Aleksandra Paluszka, Piotra Wlazło, Assada Al Hamlawiego, Petra Schwarza i Buraka Ince’a. Dwa rzuty karne – wykorzystany przez Wlazło, niewykorzystany przez Schwarza. Czerwona kartka Damiana Kądziora.
Śląsk skrzętnie wykorzystał blisko godzinę gry w przewadze jednego zawodnika. Dzięki temu odniósł pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w bieżącym sezonie ligowym. Wcześniej w delegacjach cztery razy zremisował, a osiem razy przegrał.
Nadal zajmuje jednak ostatnie miejsce w tabeli. Do bezpiecznej strefy traci cztery punkty.
Stal jest 14. Ma jedno oczko przewagi nad strefą spadkową. (MS)
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.
Fatalna pomyłka Rodado! Tak piłkarz Wisły zmarnował karnego
Angel Rodado przestrzelił rzut karny. Jedenastka była podyktowana po faulu na Jakubie Krzyżanowskim. W przypadku zdobycia gola Wisła mogła jeszcze walczyć o zdobycz punktową w Poznaniu.