Bayern Monachium w niezbyt przekonującym stylu, ale jednak, pokonał w delegacji 1.FC Koeln. 25. bramkę w sezonie zdobył Robert Lewandowski.
Robert Lewandowski pewnie prowadzi w klasyfikacji strzelców Bundesligi (foto: Łukasz Skwiot)
Zawodnicy Bayernu mieli za sobą bardzo ciężki bój w Lidze Mistrzów z Juventusem. Po dogrywce Bawarczycy wygrali 4:2, dzięki czemu awansowali do ćwierćfinału. Tam czeka ich starcie z teoretycznie słabszym od Starej Damy rywalem – Benficą.
Podopieczni Josepa Guardioli będą jeszcze mieli czas, by myśleć o meczach w Europie. W sobotę Lewandowski i spółka wrócili do zmagań ligowych. Bawarczycy wybrali się do Kolonii, gdzie występuje Paweł Olkowski.
Obrońca ten nie jest jednak zawodnikiem pierwszego składu, w przeciwieństwie rzecz jasna do Lewego. Napastnik Bayernu dał o sobie znać już w 10. minucie sobotniego meczu. Wówczas jeden z obrońców wybił piłkę wprost pod nogi snajpera, a ten od razu sieknął zza pola karnego i zrobiło się 1:0.
— Challengers Podcast (@ChallengersPod) 19 marca 2016
O ile fani Lewandowskiego mogli być zadowoleni, o tyle postronni kibice – nieszczególnie. Pierwsza połowa za dużo emocji już nie przyniosła. Po zmianie stron Bayern wciąż nie prezentował się na miarę swoich możliwości. Goście zdecydowanie dłużej utrzymywali się przy piłce, ale nic ciekawego już nie zaprezentowali. Olkowski zaś cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych.
***
W tym samym czasie odbywały się jeszcze cztery inne spotkania. Ciekawie było w Hamburgu, gdzie marnie spisujący się ostatnio HSV podejmował TSG Hoffenheim. Wieśniacy na wiosnę wyraźnie się przebudzili, dzięki czemu są coraz bliżej wydostania się ze strefy spadkowej.
W sobotę też poszło im dobrze. Już po 23 minutach goście prowadzili 2:0 dzięki bramkom Andreja Kramaricia i Kevina Vollanda. Co prawda niewiele później gola kontaktowego z rzutu karnego zdobył Aaron Hunt, ale w kontekście rozstrzygnięcia nic to nie zmieniło. Po zmianie stron wynik na 3:1 ustalił Eduardo Vargas. Eugen Polanski cały mecz spędził na ławce rezerwowych.
Szansy na występ nie dostał także Łukasz Załuska. Jego SV Darmstadt w delegacji zremisował z VfL Wolfsburg (1:1). Taki sam wynik padł w meczu Werderu Brema z FSV Mainz. W Berlinie natomiast Hertha ograła Ingolstadt (2:1).
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.