Jeszcze kilka tygodni temu warszawskie media donosiły, że największym wygranym zimowego obozu przygotowawczego jest Jakub Kosecki. Młodzieniec strzelał gole podczas zgrupowań, znakomicie prezentował się od strony fizycznej. Ostatecznie jednak nie znalazło się dla niego miejsce w składzie Wojskowych.
Kosecki w pierwszych, oficjalnych meczach sezonu nie błysnął formą. W pierwszym meczu ze Sportingiem Lizbona Kosecki pojawił się na boisku w drugiej połowie, ale nie pokazał niczego ciekawego. Ba, kilkakrotnie jego zagrania doprowadzały kibiców do szewskiej pasji.
Ostatecznie Skorża zadecydował więc, że Kosecki zostanie wypożyczony do Lechii Gdańsk. Jak dowiedział się Fakt, Legia zapewniła sobie absencję Koseckiego w przedostatniej kolejce sezonu, gdy Lechia zagra właśnie z warszawską ekipą. W umowie pomiędzy klubami znalazł się bowiem zapis mówiący o tym, że ewentualna gra Koseckiego w meczu przeciwko Legii zakończy się wpłaceniem przez Lechię 200 tys. złotych.
„Wyczuwalne tąpnięcia”. Dziennikarz przewiduje bliski koniec pracy trenerów
Pierwsze niedzielne mecze na polskich boiskach pogorszyły sytuację dwóch szkoleniowców. Z wpisu znanego dziennikarza można wnioskować o dużym zagrożeniu dla ich stanowisk.
Porażka Wieczystej we Wrocławiu. Simundza obronił posadę
Śląsk Wrocław pokonał 2:0 Wieczystą Kraków. Wrocławianie rozegrali dobre spotkanie i wykorzystali swoje okazje. W Wieczystej zapowiada się gorący tydzień.