Ekscesy pseudokibiców
podczas meczów reprezentacji Czarnogóry powoli stają się niechlubną tradycją. Rozgrywane
w Podgoricy spotkanie z Rosją w ramach eliminacji Euro 2016 zostało przerwane
już po 20 sekundach gry.
Pseudokibice z Czarnogóry znowu dali o sobie znać
Piłkarze nie zdążyli
jeszcze na dobre rozpocząć gry, a już musieli ją zakończyć. Niespełna 20 sekund
po pierwszym gwizdku sędziego bramkarz drużyny gości Igor Akinfiejew został trafiony
w głowę racą rzuconą z trybuny znajdującej się za rosyjską bramką. Piłkarz
upadł na murawę, a po chwili opuścił murawę na noszach. Tuż po tym zdarzeniu niemiecki
sędzia Deniz Aytekin przerwał spotkanie.
Zawody zostały wznowione dopiero
po 30-minutowej przerwie. Poszkodowany Akinfiejew na boisku już nie wyszedł, a
jego miejsce w rosyjskiej bramce zajął Jurij Łodygin.
Nie był to pierwszy
chuligański eksces z Czarnogórcami w roli głównej. Polscy kibice doskonale
pamiętają wydarzenia z września 2012 roku, kiedy reprezentacja prowadzona przez
Waldemara Fornalika grała w Podgoricy na inaugurację eliminacji mundialu.
Wówczas z trybun w kierunku Przemysława Tytonia leciały różne przedmioty. Jedna
z rzuconych petard ogłuszyła na jakiś czas bramkarza reprezentacji Polski.
Coraz bliżej tysiąca! Cristiano Ronaldo z kolejnym golem [WIDEO]
Al-Nassr wygrało 4:2 z Al-Szabab. Hat-trickiem popisał się Joao Felix, a jedną z bramek zdobył Cristiano Ronaldo. To 971. bramka Portugalczyka w karierze.