Do absolutnie skandalicznych scen doszło podczas niedzielnych derbów Birmingham. Zaatakowany przez jednego z kibiców został bowiem pomocnik Aston Villi Jack Grealish.
Skandaliczne sceny podczas derbów Birmingham (fot. Carl Recine / Reuters)
Starcia Birmingham z Aston Villą zawsze wywołują w mieście ogromne emocje i chociaż obie drużyny nie walczą w tym sezonie ani o awans do Premier League, ani też nie bronią się przed spadkiem z Championship, wiadomo było, że także tym razem na boisku i trybunach będzie gorąco.
Nikt się jednak nie spodziewał, że w po zaledwie dziesięciu minutach na murawę wbiegnie szaleniec, który podąży w stronę Jacka Grealisha (odwróconego do niego plecami) i wymierzy mu mocy cios. Do bandyty momentalnie dopadli stewardzi, który nie mieli problemów z jego obezwładnieniem.
Sam Grealish zareagował na to zdarzenie nadzwyczaj spokojnie, tym bardziej, że do boiskowych aniołków on nie należy. Piłkarz może jednak mówić o sporym szczęściu, ponieważ bandyta, który wbiegł na boisku nie… trafił go czystko. W innym przypadku całość mogła się skończyć o wiele gorzej.
Krewkiemu kibicowi grozi teraz nawet dożywotni zakaz wejścia na jakikolwiek angielski stadion, a wszystko wskazuje na to, że jego zachowaniem zajmą się również odpowiednie służby. W takim wypadku może mu grozić odpowiedzialność karna, łącznie z pozbawieniem wolności za napaść.
CO ZA SKANDAL!
W trakcie derbów Birmingham kibic gospodarzy zaatakował Jacka Grealisha prawym sierpowym! To mogło zakończyć się fatalnie! pic.twitter.com/9Wpci8V8OV