– Gola może i zdobyliśmy szczęśliwie, ale stworzyliśmy sporo sytuacji, a Polonia nie. Suma szczęścia była więc po naszej stronie – powiedział bramkarz Legii, Wojciech Skaba po wygranych 1:0 derbach Warszawy z Polonią.
Skaba nie miał zbyt wielu okazji, żeby się wykazać. Natomiast po drugiej stronie Sebastian Przyrowski miał mnóstwo i trzeba przyznać, że radził sobie bardzo dobrze. Skapitulował tylko raz, gdy po strzale Michala Hubnika piłka odbiła się od obrońcy gości Macieja Sadloka.
– W drugiej połowie myśleliśmy głównie o tym, żeby nie oddać przewagi, którą stworzyliśmy w tym spotkaniu. Bardzo dobrze bronił jednak „Przyroś”. Będziemy się jeszcze cieszyć, ale od przyszłego tygodnia musimy już koncentrować się na następny mecz. Nie uważam, żebyśmy zdobyli przypadkowego gola. Tym bardziej, że mieliśmy sporo sytuacji. Suma szczęścia była po naszej stronie – stwierdził bramkarz Legii.
Jagiellonia Białystok, bez względu na wyniki innych drużyn, może się umocnić na pozycji lidera PKO BP Ekstraklasy. Warunkiem jest zwycięstwo z Cracovią.
Były gracz Legii wytyka błędy w meczu z GKS-em. „Nic nie mogli zrobić”
Legia Warszawa tylko zremisowała z GKS Katowice 1:1, do 12 przedłużając serię meczów bez zwycięstwa. Podział punktów przy ul. Nowej Bukowej nie zdziwił byłego gracza "Wojskowych", Tomasza Sokołowskiego.
Konstantinos Sotiriou doznał groźnie wyglądającej kontuzji podczas spotkania między Radomiakiem a Koroną Kielce. O szczegółach na pomeczowej konferencji prasowej opowiedział trener Jacek Zieliński.
Marek Papszun prowadził Legię Warszawa w trzech meczach, ale żadnego Wojskowi nie potrafili wygrać. Doświadczony szkoleniowiec zastanawia się nad tym stanem rzeczy.