Siatkarz podsumował Papszuna. Poszło o podróż autokarem
– To 700 kilometrów. Najbliższe lotnisko jest dwie godziny drogi. To jest daleko… – komentował Marek Papszun losowanie III rundy el. LK. Trenerowi Rakowa odpowiedział siatkarz ZAKSY Kędzierzyn Koźle.
Raków Częstochowa zmierzy się z MSK Żyliną w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji. Jeśli Medaliki wyeliminują słowacki zespół, w kolejnej fazie zmierzą się ze zwycięzcą pary Torpedo Żodzino – Maccabi Hajfa.
– Obie drużyny grają na Węgrzech. To jest daleko… Autokarem to nie jest wcale wyśniona podróż. To jest prawie 700 kilometrów. Najbliższe lotnisko jest dwie godziny drogi. To tylko się tak wydaje, że to losowanie z punktu widzenia logistyki było dobre – komentował Marek Papszun.
Wypowiedź trenera Rakowa odbiła się szerokim echem. Do jego słów odniósł się m.in. były siatkarz ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Wojciech Żaliński, wspominając podróż autokarem na mecz Ligi Mistrzów.
– Panie trenerze, w 2022 roku graliśmy mecz Ligi Mistrzów w Mariborze (Słowenia – przyp. red.), na który pojechaliśmy autokarem i nawet udało się wygrać całe rozgrywki – skwitował.
Panie trenerze w 2022 @ZAKSAofficial graliśmy mecz Ligi Mistrzów w Mariborze, na który pojechaliśmy autokarem i nawet udało się wygrać całe rozgrywki. pic.twitter.com/E0Ilk5RGRU
Za wysokie progi na polskiego klubu nogi [KOMENTARZ]
W obu meczach z Fiorentiną Raków obejmował prowadzenie i oba przegrał w doliczonym czasie gry. Po zakończonej rywalizacji trener Łukasz Tomczyk mówił, że zabrakło trochę szczęścia. To fakt, ale pamiętajmy, że ono sprzyja lepszym.
Kto?