Show Cazorli na Madejski Stadium. Arsenal gromi Reading!
Piłkarze Arsenalu FC zrehabilitowali się za wtorkową kompromitację w Capital One Cup i przynajmniej w pewnym stopniu odzyskali nadszarpnięte zaufanie swoich kibiców. Kanonierzy rozbili na Madejski Stadium Reading FC 5:2.
Arsenal już dawno nie rozegrał tak dobrego meczu jak przeciwko Reading
Podopieczni Arsene’a Wengera od samego początku meczu ruszyli do ataków i już po niespełna kwadransie wyszli na prowadzenie. Kieran Gibbs dostał piłkę na lewym skrzydle i dośrodkował w pole karne Reading. Tam dopadł do niej Łukasz Podolski, który ładnie ja przyjął i pewnym strzałem pokonał bramkarza rywali.
W 32. minucie było już 2:0 dla Arsenalu. Tym razem to Podolski wrzucił futbolówkę w szesnastkę Reading, a tam największą przytomnością wykazał się Santi Cazorla, który głową wpakował piłkę do siatki. Warto dodać, że hiszpański maestro to jeden z najniższych zawodników jacy w poniedziałkowy wieczór wybiegli na murawę Madejski Stadium.
Gospodarze nie zdołali otrząsnąć się po stracie drugiego gola, a już przegrywali 0:3. Raz jeszcze dogrywał Gibbs, a Adama Federiciego po raz kolejny pokonał Cazorla. Reading było na deskach i niewiele wskazywało na to, by mogło się podnieść po takim nokaucie. Kanonierzy nie zamierzali zwalniać tempa i w drugiej połowie zadali kolejny cios. W 60. minucie Jack Wilshere i Łukasz Podolski rozegrali szybką i składną akcję, a ten ostatni wyłożył piłkę Cazorli. Hiszpanowi nie zostało nic innego jak posłać ją do pustej bramki. Ależ mecz, ależ popis rozgrywającego Arsenalu!
Reading zdołało się jeszcze zebrać i ruszyć na rozluźnionych gości. W 69. minucie bramkę dla gospodarzy strzelił Adam Le Fondre, a kilkadziesiąt sekund później Wojciecha Szczęsnego pokonał Jimmy Kebe. Gospodarze poczuli krew, a kibicom Arsenalu po raz kolejny stanęły przed oczami demony przeszłości.
Ostatecznie, losy meczu w 80. minucie rozstrzygnął Theo Walcott. Angielski skrzydłowy dostał świetną piłkę od Cazorli, wpadł w pole karne i mierzonym strzałem po ziemi podwyższył rezultat na 5:2 dla Arsenalu.
Manchester City nie odpuszcza Arsenalowi! Tak wygląda tabela Premier League
Zarówno Arsenal, jak i Manchester City wygrały swoje spotkania w 25. kolejce tego sezonu Premier League. Tym samym w ligowej tabeli oba kluby nadal dzieli różnica 6 punktów.
On znowu to robi! Cudowny gol Szoboszlaia z wolnego w hicie [WIDEO]
Liverpool remisuje z Manchesterem City na Anfield w szlagierze Premier League. Pierwszą bramkę spotkania zdobył Szoboszlai, perfekcyjnie egzekwując stały fragment gry. Zobacz nagranie z tej bramki!
Gwiazda Chelsea ucina spekulacje. „Wszyscy lubimy plotki”
Wedle angielskich mediów, Cole Palmer ma być niezadowolony z życia w Londynie i chce wrócić do Manchesteru. Pomocnik Chelsea stanowczo zaprzeczył jednak tym doniesieniom.