Nie było niespodzianki w jedynym zaplanowanym na środę meczu 1/16 finału Ligi Europy. Sevilla pokonała na własnym terenie Lazio Rzym (2:0) i awansowała do następnej fazy rozgrywek.
Sevilla zameldowała się w 1/8 finału Ligi Europy (fot. Reuters)
Gospodarze znajdowali się w komfortowej sytuacji po spotkaniu w Rzymie, gdzie wygrali 1:0. Nic więc dziwnego, że praktycznie wszystkie prognozy odnośnie rewanżu nie dawały gościom z Włoch większych szans na odrobienie strat i awans.
Potwierdziły się one już w 20. minucie, kiedy to wynik meczu otworzył niezawodny Wissam Ben Yedder. W tym momencie Lazio potrzebowało już do awansu dwóch bramek, ale patrząc na grę podopiecznych Simone Inzaghiego w pierwszej połowie, trudno było liczyć na to, że goście zdołają odmienić oblicze zawodów. Lazio prezentowało się bardzo zachowawczo, nie potrafiło groźniej zaatakować i ten marazm nie zwiastował, by cokolwiek mogło się w Sewilli zmienić.
Iskra nadziei zatliła się w sercach kibiców z włoskiej stolicy w 60. minucie, kiedy to drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Franco Vazquez i miejscowi musieli sobie radzić w osłabieniu. Lazio poczuło wtedy krew i odważniej natarło, jednak energii starczyło na zaledwie kilkanaście minut.
Niedługo po tym jak z boiska wyrzucony został Vazquez, jego los podzielił Adam Marusic, który w bezmyślny sposób uderzył łokciem rywala i zobaczył bezpośrednią czerwoną kartkę.
W tym momencie wszystkie plany – o ile takie były – Lazio posypały się niczym domek z kart, a gospodarze bardzo szybko to wykorzystali i po dwójkowej akcji Pablo Sarabii z Jesusem Navasem, którą strzałem z ostrego kąta wykończył ten pierwszy, przypieczętowali swój awans.
Wynik zmianie już nie uległ i po końcowym gwizdku ze zwycięstwa mogli się cieszyć piłkarze Sevilli, którzy mogą już wypatrywać przeciwnika w 1/8 finału Ligi Europy.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.