Seviila rozbiła w pył Barcelonę! Lewandowski wśród antybohaterów!
Takiego scenariusza mało kto się spodziewał. Świetnie dysponowana Sevilla zdeklasowała FC Barcelonę w niedzielnym meczu La Liga. Robert Lewandowski nie będzie dobrze wspominał tego spotkania.
FC Barcelona poniosła bolesną porażkę w Sewilli. Katalończycy zagrali fatalnie, a znakomicie dysponowana Sevilla bezlitośnie wykorzystała ich słabość, wygrywając 4:1.
Już w 13. minucie gospodarze objęli prowadzenie po trafieniu Alexisa Sancheza z rzutu karnego. W 36. minucie wynik na 2:0 podwyższył Romero. Defensywa Barcelony w pierwszej połowie prezentowała się dramatycznie – szczególnie Ronald Araujo, który sprokurował rzut karny i popełniał liczne błędy. Urugwajczyk zagrał tak słabo, że po przerwie został zmieniony.
W doliczonym czasie pierwszej połowy gola kontaktowego dla Barcelony zdobył Marcus Rashford, dając swojej drużynie cień nadziei na odwrócenie losów spotkania.
Po zmianie stron gra się wyrównała, choć tempo meczu spadło, a sytuacji podbramkowych było znacznie mniej. W 76. minucie Barcelona miała szansę wrócić do gry – po faulu w polu karnym do piłki podszedł Robert Lewandowski. Niestety, Polak fatalnie zmarnował jedenastkę. Napastnik zagrał bardzo słabe spotkanie – poza kilkoma przebłyskami był niewidoczny, a niewykorzystany karny tylko pogłębił negatywną ocenę jego występu.
W doliczonym czasie gry Sevilla dopełniła dzieła zniszczenia. W 93. minucie na 3:1 trafił Carmona, a chwilę później wynik ustalił Adams, zdobywając czwartego gola dla gospodarzy.
Pełne 90 minut rozegrał Wojciech Szczęsny. Polski bramkarz kilkukrotnie ratował swój zespół ważnymi interwencjami i trudno obarczać go winą za dwie pierwsze bramki. Przy trzecim golu mógł jednak zachować się lepiej. Co ciekawe, to pierwsza ligowa porażka Szczęsnego w barwach Barcelony.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
slaby
5 października, 2025 18:35
Sluchajcie kochani. Dajcie jeszcze kuleczko wokol glowy Flicka to bedzie sie klikalo ze hej!!!
Atakujący Barcelony może trafić do Premier League. Chce go klub Polaka
FC Barcelona ma możliwość wykupu Marcusa Rashforda z Manchesteru United za 30 milionów euro, ale raczej z niej nie skorzysta. Planów z 28-latkiem nie wiążą również Czerwone Diabły. Niewykluczone, że przeniesie się on do innego zespołu z Premier League.
Sluchajcie kochani. Dajcie jeszcze kuleczko wokol glowy Flicka to bedzie sie klikalo ze hej!!!