Przejdź do treści
Serie A: Świat krasnoludków

Ligi w Europie Serie A

Serie A: Świat krasnoludków

Niskie standardy wyznaczyła Barcelona. Ona pokazała światu, że piłka nożna to nie koszykówka czy siatkówka i mali mężczyźni – jak Messi, Xavi czy Iniesta – mogą odnosić duże sukcesy. W Serie A też małe staje się wielkie.

Choć upłynęły zaledwie dwa miesiące od jego debiutu w Serie A, już trudno sobie wyobrazić Juventus bez Carlosa Teveza (171 cm wzrostu). To był w przenośni i dosłownie transferowy strzał w dziesiątkę. Od czasu do czasu Argentyńczykowi z powodzeniem w ataku partneruje Sebastian Giovinco (164). W pomocy Romy dzieli i rządzi Miralem Pjanić (174). W Neapolu króluje Lorenzo Insigne (163). Lepsze czasy dla Fiorentiny zwiastuje powrót do zdrowia i formy Giuseppe Rossiego (170). Dwa fantastyczne gole dla Hellasu Werona przyciągnęły uwagę do Juana Iturbe (170). Silne skrzydło Interu to Yuto Nagatomo (169). I na dodatek żywy pomnik Udinese – Antonio Di Natale (170).

Napastnik po przejściach

W 1998 roku Rossi miał 11 lat i nadal mieszkał w Stanach Zjednoczonych, gdzie się urodził. Dopiero rok później przyleciał do Parmy i trafił do tamtejszej szkółki piłkarskiej. Piętnaście lat temu Fiorentina po raz ostatni pokonała na własnym stadionie Juventus. Ostatni – aż do minionej niedzieli. Wreszcie udało się odnieść zwycięstwo, o którym mieszkańcy Florencji z wypiekami na twarzy będą opowiadać przez wiele następnych lat, a każdy obecny na stadionie będzie się chwalił, że był świadkiem, jak Rossi trzykrotnie pokonał Gianluigiego Buffona. Tym samym poprowadził Violę do długo oczekiwanej wygranej i wyszedł na czoło klasyfikacji strzelców. Jego kariera znów wróciła na właściwe tory.

Wszystko szło jak z płatka do 26 października 2011 roku. Jeszcze jako nastolatek zadebiutował w barwach Manchesteru United w Premier League, później na zasadzie wypożyczenia trafił do Newcastle i do Parmy, której dziewięcioma golami pomógł w utrzymaniu w Serie A. Wreszcie za 11 milionów kupił go Villarreal, w którym wyrósł na jednego z najskuteczniejszych i regularnych napastników w lidze hiszpańskiej. Poznał smak Ligi Mistrzów, a po sezonie 2010-11, najlepszym w jego wykonaniu, głośno mówiło się o rychłych przenosinach do Barcelony. Miał być idealnym partnerem w ataku dla Leo Messiego i piłkarzem pasującym do katalońskiego stylu. Piękne plany pokrzyżowała kontuzja w meczu na Santiago Bernabeu z Realem Madryt. Pierwsza operacja na krótko postawiła go na nogi, w kwietniu poprzedniego roku ponownie zerwał więzadła w tym samym kolanie i znów trafił na stół operacyjny.

Do rekonwalescenta rękę wyciągnęła Fiorentina i w styczniu wykupiła z Villarrealu za 10 milionów. Rossi miał kontrakt do 2017 roku i spokojnie przygotowywał się do powrotu na boisko, co stało się w ostatniej kolejce poprzedniego sezonu. Na potwierdzenie tego, że warto było zaryzykować, działacze Violi musieli czekać tylko do początku obecnych rozgrywek. Już inaugurację 26-letni napastnik uświetnił golem, na którego czekał dokładnie 686 dni. I później poszło gładko, choć zdarzył się, na szczęście niezbyt groźny, uraz. Po niedzielnym hat tricku z Juventusem został niekoronowanym królem Fiorentiny. Przejął berło od Gabriela Batistuty.


Uczeń Zemana

W tym samym meczu grał też Tevez. Swoje zrobił, bo wywalczył rzut karny, który sam wykorzystał. Argentyńczyk jest najbardziej eksploatowanym napastnikiem z kadry mistrzów Włoch. Niby nie ma się w jego grze do czego przyczepić, ale wszyscy w Turynie czekają na ważne bramki w Lidze Mistrzów. Aż trudno sobie wyobrazić, że napastnik tej klasy po raz ostatni gola na europejskiej arenie strzelił 7 kwietnia 2009 roku, kiedy występował jeszcze w Manchesterze United.

Natomiast w tej edycji Champions League już zdążył zabłysnąć Lorenzo Insigne. Jego strzał z rzutu wolnego z Borussią Dortmund był majstersztykiem, porównywanym do tego, co kiedyś na stadionie San Paolo wyprawiał też kieszonkowych rozmiarów Diego Maradona. Największe piętno na karierze Insigne odcisnął Zdenek Zeman. Trenował go w trzecioligowej Foggii (wspólnie z Bartoszem Salamonem) i drugoligowej Pescarze (razem z Marco Verrattim i Ciro Immobile), gdzie Insigne kolekcjonował gole i asysty. W Neapolu bardzo powoli przekonywał się do niego trener Walter Mazzarri, ale to jednak on sprawił, że dzień 13 stycznia 2013 roku był szczególny dla całej rodziny Insigne. Wtedy w meczu z Palermo przez sześć ostatnich minut biegał po boisku z młodszym bratem Roberto.

Rola w zespole wychowanka Napoli systematycznie rosła, czego konsekwencją było przedłużenie kontraktu do 2017 roku. Nowy trener neapolitańczyków Rafael Benitez zakochał się w nim od pierwszego wejrzenia, być może w trakcie oglądania finałów młodzieżowych mistrzostw Europy, w których filigranowy skrzydłowy pociągnął reprezentację Italii do drugiego miejsca.

W Napoli gra teraz zawsze, w debiucie w Lidze Mistrzów popisał się wspomnianym rzutem wolnym, a jeszcze wcześniej zdobył bramkę dla dorosłej reprezentacji w towarzyskim meczu z Argentyną. Niewielu jest piłkarzy tak świetnie panujących nad piłką, przy tym szybkich, pomysłowych i obdarzonych bardzo dobrym strzałem. Przed nim otworzyła się autostrada do wielkiej kariery.

Paragwajski Argentyńczyk

Nie gorzej rokuje Juan Iturbe, ale na głośne ochy i achy na jego temat jeszcze chyba trochę za wcześnie. Argentyńczyk został okrzyknięty jednym z bohaterów szóstej i siódmej kolejki. Z Livorno pięknie uderzył z rzutu wolnego, a z Bolonią wykonał błyskotliwą akcję indywidualną z przedryblowaniem kilku przeciwników i celnym strzałem. Z racji warunków fizycznych, szybkości i używania niemal wyłącznie lewej nogi porównywany jest do Leo Messiego. Także narodowość się zgadza, choć z nią w przypadku Iturbe sytuacja jest dość skomplikowana. Rodzice są Paragwajczykami, którzy za chlebem wyemigrowali do Argentyny, gdzie przyszedł na świat ich syn. Biły się o niego dwie reprezentacje. Zdarzyło się, że kiedy tuż po otrzymaniu powołania do reprezentacji Argentyny U-20 przebywał w Paragwaju, władze tego państwa utrudniały mu wyjazd. Groziło małym konfliktem dyplomatycznym między dwiema federacjami, ale Iturbe był zdecydowany, że chce grać dla kraju, w którym się urodził. I postawił na swoim. Z ligi argentyńskiej za 4 miliony wykupił go FC Porto, który jak mało który klub na świecie umie wyławiać perełki. Zaledwie otarł się o ligę portugalską i poszedł na wypożyczenie: najpierw do River Plate, a teraz do Hellasu Werona.

Nieco na wyrost w tym gronie znajduje się Miralem Pjanić, który najbardziej z całego towarzystwa wyrósł ponad 170 centymetrów. Bośniak przeżył najcudowniejszy tydzień w życiu. We wtorek cieszył się z historycznego awansu reprezentacji do mistrzostw świata, w piątek dwoma golami przyczynił się do ósmego z rzędu ligowego zwycięstwa Romy.

Z Napoli nie było już na boisku kontuzjowanego Francesco Tottiego, więc w doliczonym czasie do pierwszej połowy on wykonał rzut wolny. I zrobił to tak, że po meczu włoscy dziennikarze przechrzcili go na Tottić, choć być może bardziej na miejscu byłoby porównanie do Juninho Pernambucano. Z tym wielkim mistrzem od stałych fragmentów zetknął się w Olympique Lyon i wiele sztuczek przyswoił.

Dziś kibice Romy noszą Pjanicia na rękach, ale jeszcze w maju po finale Pucharu Włoch chcieli go rozszarpać. Bośniak miał powiedzieć, że jest mu mniej przykro z powodu porażki z Lazio, dlatego że gola strzelił jego rodak Senad Lulić.

Krasnale być może jeszcze nie trzęsą całą ligą, jak jeszcze niedawno robiła Barcelona w Hiszpanii, ale zdecydowanie wyrośli ponad przeciętność.

Tomasz Lipiński
Piłka Nożna

Artykuł opublikowany także w najnowszym wydaniu tygodnika Piłka Nożna

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 23/2026

Nr 23/2026

Ligi w Europie Serie A

Juventus zaoferował kontrakt mistrzowi świata

Juventus stara się ściągnąć nowego bramkarza. Przedstawił ofertę kontraktu mistrzowi świata.

Chicago, USA, June 9, 2024: Emiliano Martinez (23 Argentina) Cristian Romero (13 Argentina) and Angel Di Maria (11 Argentina) sing during the national anthem before the friendly match between Argentina and Ecuador on Sunday June 9 at Soldier Field, Chicago, USA. (NO COMMERCIAL USAGE).  (Shaina Benhiyoun/SPP) (Photo by Shaina Benhiyoun/SPP/Sipa USA)
2024.06.09 Chicago
Pilka nozna , miedzynarodowy mecz towarzyski
Argentyna - Ekwador 
Foto Shaina Benhiyoun/SPP/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Serie A

AC Milan znalazł nowego trenera! Był łączony z gigantami

AC Milan ma być o krok od oficjalnego ogłoszenia wyboru nowego szkoleniowca. Padło na znane nazwisko!

IPA85057679 - Lineup of AC Milan before during the Italian Serie A football match between AC Milan and Cagliari Calcio on 24 of May 2026 at Giuseppe Meazza San Siro Siro stadium in Milan, Italy. Credit: Tiziano Ballabio (Photo by /Sipa USA)
2026.05.24 Mediolan
pilka nozna liga wloska
AC Milan - Cagliari Calcio

Foto IPA/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Serie A

Nicola Zalewski bez trenera! Znany szkoleniowiec poprowadzi Atalantę?

Zmiana szkoleniowca w jednym z czołowych zespołów Serie A. Raffaele Palladino nie będzie już odpowiedzialny za wyniki Atalanty.

Ederson dos Santos of Atalanta BC celebrates with Nikola Krstovic and Nicola Zalewski after scoring on  penalty the goal of 0-1 during the Serie A 2025/2026 football match between SS Lazio and Atalanta BC at Stadio Olimpico in Rome (Italy), February 14, 2026./Sipa USA *** No Sales in France and Italy ***
2026.02.14 Rzym
pilka nozna liga wloska
SS Lazio Rzym - Atalanta Bergamo
Foto Insidefoto/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Serie A

Mason Greenwood z nieoczekiwanym transferem. Duża kasa na stole!

Mason Greenwood tego lata może zmienić barwy klubowe. Według mediów, angielski piłkarz nieoczekiwanie zmieni swoje otoczenie.

10 Mason GREENWOOD (om) during the Ligue 1 McDonald's match between Toulouse and Marseille at Stadium de Toulouse on March 7, 2026 in Toulouse, France. (Photo by Sylvain Thomas/FEP/Icon Sport/Sipa USA)
2026.03.07 Tuluza
pilka nozna  liga francuska
Toulouse FC - Olympique Marsylia
Foto Icon Sport/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Serie A

Zakusy na gwiazdę Como. Dwa kluby Premier League w grze

Martin Baturina był jednym z ojców sensacyjnego awansu Como do Ligi Mistrzów. W samych rozgrywkach Champions League, chorwacki pomocnik może już jednak nie wystąpić.

Como’s Martin Baturina during  the Serie A soccer match between Hellas Verona  and Como at the Bentegodi Stadium in Verona, north west Italy - Sunday , May 10 , 2026. Sport - Soccer . (Photo by Paola Garbuio/Lapresse) (Photo by Paola Garbuio/Lapresse/Sipa USA)
2026.05.10 Werona
pilka nozna liga wloska
Hellas Verona - Como 1907

Foto LaPresse/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej