W pierwszym niedzielnym meczu 26. kolejki Serie A walczące o utrzymanie Lecce podejmowało na własnym boisku mierzący w europejskie puchary Juventus. Mecz zakończył się wygraną gospodarzy 2:0. Z kolei Fiorentina zremisowała bezbramkowo z Sampdorią, a całe spotkanie rozegrał Artur Boruc.
Decydująca akcja meczu Lecce z Juventusem miała miejsce już w 12. minucie. David Di Michele dostał idealne podanie i stanął oko w oko z Gianluigim Buffonem. Napastnik gospodarzy oddał strzał, a golkiper reprezentacji Włoch interweniował przed polem karnym, za co słusznie otrzymał czerwoną kartkę.
Na boisku pojawił się rezerwowy bramkarz Marco Storari, zmieniając Milosa Krasicia. Pod nieobecność Serba akcje „Starej Damy” były nazbyt jałowe, by zagrozić bramce gospodarzy. A ci najpierw uzyskali prowadzenie w 32. minucie po strzale Djamela Mesbaha, by tuż po zmianie stron ustalić wynik spotkania dzięki Andrei Bertolacciemu.
Zbyt wiele do roboty w meczu z Sampdorią nie miał Boruc. Po nudnym meczu jego Fiorentina zremisowała 0:0.
Niemal niemożliwego dokonała Roma, która prowadziła już 3:0 z Genoą, by przegrać 3:4. To kolejny cios dla „Giallorossich” po porażce w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Szachtarem Donieck.
Zwycięstwo w meczu z Chievo odniósł Milan i zachował pięciopunktową przewagę nad innym mediolańskim klubem – Interem.
W ostatnim meczu tej kolejki Napoli podejmie w niedzielny wieczór Catanię.
Kolejny debiutant zjawi się na zgrupowaniu reprezentacji Polski! 18-latek dostanie powołanie
W zbliżających się towarzyskich spotkaniach z Nigerią oraz Ukrainą szansę debiutu może otrzymać nie tylko Mateusz Żukowski. Powołania na zgrupowanie reprezentacji Polski ma dostać Kacper Potulski.
Chwile grozy Jana Bednarka. Obrońcę Porto okradziono i grożono mu nożem
Portugalskie media donoszą, że w piątkowy wieczór Jan Bednarek został okradziony. Reprezentantowi Polski i jego rodzinie grożono nożem, gdy ci zastali go w swoim domu.