Nie milkną echa chamskiego zachowania Sergio Aguero podczas starcia Manchesteru City z Chelsea FC w półfinale Pucharu Anglii. Argentyńczyk w bezpardonowy sposób zaatakował Davida Luiza i chociaż powinien zobaczyć czerwoną kartkę, sędzia postanowił go oszczędzić.
Ukarać Aguero nie mogła z kolei Angielska Federacja Piłkarska, która zgodnie z własnymi przepisami nie miała podstaw do wszczęcia postępowania przeciwko zawodnikowi, jeśli jego występek był widziany przez arbitra na boisku i opisany w pomeczowym protokole. W innym wypadku, Aguero zostałby pewnikiem zawieszony na trzy spotkania.
Napastnik Manchesteru City wywinął się karze, ale na szczęście miał tyle honoru, by zadzwonić do Luiza i przeprosić go za swoje zachowanie. O wszystkim poinformował na Twitterze. – Skontaktował się z Davidem i przeprosiłem go za to do czego doszło podczas meczu. To była impulsywna reakcja, do której nigdy nie powinno dojść – napisał Aguero.