W piątkowy wieczór wystartowała czwarta runda Pucharu Anglii. Na początek Manchester United sensacyjnie pożegnał się z rozgrywkami.
Ralf Rangnick w piątkowy wieczór nie miał powodów do radości
W trwający weekend w Anglii rozgrywana jest czwarta runda pucharu. Rywalizacja wystartowała już w piątkowy wieczór, a w pierwszym ze spotkań Manchester United podejmował Middlesbrough. Czerwone Diabły były murowanym faworytem tej rywalizacji.
Od początku meczu gospodarze dominowali. W 20. minucie Cristiano Ronaldo zmarnował rzut karny, ale 5 minut później za sprawą Jadona Sancho Czerwone Diabły wyszły na prowadzenie. Manchester cały czas miał przewagę, ale nie potrafił powiększyć swojej przewagi, co zemściło się w drugiej połowie. Goście po golu Matta Crooksa doprowadzili do remisu. W efekcie doszło do dogrywki, a następnie rzutów karnych. W nich obie drużyny długo były bezbłędne, aż do ósmej kolejki, gdy w bramkę nie trafił Anthony Elanga.
Ostatecznie z awansu cieszyło się więc Middlesbrough i to zespół z Championhip sensacyjnie po serii jedenastek wygrał na Old Trafford.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.