Nie tak miał wyglądać pierwszy mecz Realu Madryt w nowym sezonie La Liga. Miało być gładkie zwycięstwo nad Mallorcą, najlepiej po golach debiutującego na hiszpańskich boiskach Kyliana Mbappe. Był remis.
Mistrz pojechał na obiekt drużyny, która w minionych rozgrywkach zajęła 15. miejsce w tabeli. W dużo mocniejszym składzie od przeciwnika. Z wszystkimi gwiazdami w jedenastce, od Antonio Ruedigera, przez Jude’a Bellinghama, po Viniciusa Juniora oraz Mbappe. Po trzy punkty.
Do stolicy wróci z jednym. Zaczęła dobrze. W 13. minucie Vinicius podał do Rodrygo, a ten otworzył wynik. Mogło się wydawać, że to początek większego strzelania. Że obrona rywala została przełamana i Królewskim dalej pójdzie z górki.
Nic bardziej mylnego.
Kolejną bramkę zdobyła Mallorca. W 53. minucie Daniel Rodriguez zagrał do Vedata Muriqiego, a ten doprowadził do wyrównania. Wynik 1:1 utrzymał się do końca starcia. Jest sensacją. (MS)
Ofensywa transferowa Realu Madryt! Portugalczyk bardzo blisko Królewskich
Los Blancos są bardzo blisko zakontraktowania Bernardo Slivy. Portugalczyk od 1 lipca zostanie wolnym agentem po tym, jak wygaśnie jego umowa z Manchesterem City.
Było to wiadome już od długiego czasu, jednak Real Madryt w końcu to potwierdził. Portugalczyk wraca na Bernabeu i poprowadzi Real w przyszłym sezonie.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.