Do ogromnej niespodzianki doszło w pierwszym piątkowym meczu „polskiej grupy” eliminacyjnej do mistrzostw świata. Czarnogóra przegrała na wyjeździe z Armenią (2:3) i straciła bardzo ważne punkty w kontekście walki o przepustki na mundial.
Ormianie sprawili wielką niespodziankę (foto: Ł.Skwiot)
Przewaga faworyzowanych Czarnogórców od początku nie podlegała dyskusji i jeszcze przed przerwą udało się im ją przekuć na dwa gole, które – tak się wtedy wydawało – rozstrzygnęły losy spotkania.
Ormianami wstrząsnęło kilkadziesiąt sekund, pomiędzy 36. i 38. minutą, kiedy to do siatki trafiali kolejno Damir Kojasević i Stevan Jovetić. Dla tego drugiego była to już szósta bramka w ośmiu ostatnich meczach zespołu narodowego.
Stevan Jovetić has now scored 6 goals in his last 8 games for Montenegro. https://t.co/tffeabRFGD
O ile pierwsza połowa należał do gości, to w drugiej części spotkania do głosu doszli gospodarze. Piłkarze z Armenii wyszli z szatni nastawieni niezwykle ofensywnie i zdołali wykorzystać rozluźnienie w szykach przeciwnika.
Ormianie doprowadzili do wyrównania po trafieniach Artaka Grigoryana i Varazdata Haroyana, a kiedy wydawało się, że mecz zakończy się ostatecznie podziałem punktów, gospodarze zadali decydujący cios. W doliczonym czasie gry bramkę na wagę trzech punktów dla Armenii strzelił Gevorg Ghazaryan i sensacja stała się faktem.
Zdobywca Oscara gra w warszawskiej B-klasie. „Zabrałem koszulkę klubu na ceremonię wręczenia statuetek”
Tarn Willers, brytyjski inżynier dźwięku, laureat Oscara za film „Strefa interesów”, gra w piłkę… w warszawskiej B-klasie. W rozmowie z „PN” bramkarz AFC Zły Praga opowiada między innymi o tym, jak to się stało, że zamieszkał w Warszawie, skąd wzięło się jego zainteresowanie futbolem, co sądzi o komercjalizacji piłki nożnej, a także, jak funkcjonuje klub, w którym występuje.
Wiadomo, kiedy Pietuszewski wróci do gry po kontuzji!
Francesco Farioli odniósł się do sytuacji zdrowotnej Oskara Pietuszewskiego. Szkoleniowiec FC Porto przekazał na konferencji prasowej, że uraz młodego Polaka nie jest poważny i jego przerwa nie powinna potrwać długo.